Przejdź do treści

Masowe wezwania do zapłaty. Coraz więcej osób je otrzymuje

Tagi:
21/07/2025 08:00
Niemcy w obliczu trzęsienia ziemi na rynku nieruchomości

Masowe wezwania do zapłaty – Coraz więcej osób znajduje w skrzynce pocztowej list, który może budzić niepokój – wezwanie do zapłaty od firmy EOS Deutscher Inkasso-Dienst GmbH. Niektóre z nich opiewają na kilka tysięcy euro i grożą zajęciem komorniczym. Eksperci z Centrum Doradztwa Konsumenckiego ostrzegają jednak: wiele z tych pism to fałszywki, które wykorzystują dane znanej firmy windykacyjnej do wyłudzenia pieniędzy. W artykule wyjaśniamy, jak rozpoznać oszustwo, czego absolutnie nie robić i jak postępować krok po kroku, jeśli otrzymałeś takie pismo.

Masowe wezwania do zapłaty

Według doniesień niemieckiego portalu CHIP.de, konsumenci otrzymują masowo pisma rzekomo wysyłane przez firmę EOS Deutscher Inkasso-Dienst GmbH. W listach żąda się spłaty zadłużenia – zazwyczaj na kwoty od 500 do nawet 4500 euro – pod pretekstem zaległych faktur, np. wobec Amazonu. W treści korespondencji często można przeczytać:
„Nie pisaliśmy do Ciebie w tej sprawie od jakiegoś czasu. Czy Twoja sytuacja finansowa poprawiła się na tyle, byś mógł spłacić dług?”

Fałszywe dokumenty i groźby egzekucji komorniczej

Niektóre z pism zawierają groźby zajęcia komorniczego i dołączone są do nich rzekome „tytuły egzekucyjne” podpisane przez znanych niemieckich komorników, jak Ludger Roth z Frankfurtu czy Pascal Hopf z Hamburga. Choć tacy urzędnicy rzeczywiście istnieją, pisma są sfałszowane – zawierają błędne dane, nieprawidłowe pieczęcie oraz fałszywe adresy sądów.

Jak rozpoznać fałszywe wezwanie do zapłaty?

Eksperci zalecają zwrócić uwagę na następujące elementy:

  • Brak danych sprawy: Brakuje numeru akt, tytułu wykonawczego lub innych szczegółów, które umożliwiałyby weryfikację długu.
  • Niepersonalna forma: Listy rozpoczynają się od „Szanowni Państwo”, co jest nietypowe w korespondencji windykacyjnej.
  • Ogólnikowe informacje: Opis należności ogranicza się do „otwartej faktury”, bez wskazania produktu, kontrahenta czy daty.
  • Wątpliwe konto bankowe: Pieniądze należy rzekomo przelać na konto we Włoszech (Poste Italiane). To nietypowe w niemieckim postępowaniu windykacyjnym.
  • Nieaktywna infolinia: Numery telefonów obsługi klienta w listach są nieaktywne.
  • Fałszywe symbole: W pismach pojawiają się m.in. herby miast, mające wzbudzać zaufanie.
    Przeczytaj także: Niemiecka policja ostrzega: oszuści wymyślili nowy podstęp na „fałszywych policjantów”. Wykorzystują do tego nawet kwiaty i ciasta

Co zrobić, jeśli otrzymasz takie pismo?

  1. Nie płać od razu!
    Nie wykonuj żadnego przelewu bez wcześniejszego sprawdzenia autentyczności dokumentów.
  2. Zgłoś sprawę na policję.
    Masz prawo podejrzewać próbę wyłudzenia i kradzieży danych osobowych.
  3. Skontaktuj się z firmą EOS.
    Zapytaj, czy rzeczywiście mają wobec Ciebie jakiekolwiek roszczenia. Poproś o przedstawienie tytułu wykonawczego i numeru referencyjnego sądu.
  4. Wyślij zapytanie listem poleconym.
    Zaleca się wysłanie oficjalnego pisma z 14-dniowym terminem na odpowiedź.
  5. Sprawdź bezpieczeństwo kont internetowych.
    Jeśli otrzymałeś wiadomość e-mail, upewnij się, czy Twoje dane nie wyciekły do sieci. Zmień hasła, a w razie wątpliwości usuń adres e-mail.
  6. Powiadom bank, na którego konto miała trafić płatność.
    Może ono być wykorzystywane przez oszustów – bank powinien wiedzieć o możliwym nadużyciu.

Jeśli masz wątpliwości, czy pismo jest prawdziwe, skontaktuj się z lokalnym centrum doradztwa konsumenckiego (Verbraucherzentrale). Specjaliści pomogą ocenić sytuację i doradzą, jak bezpiecznie postępować.