Przejdź do treści

Eksperci przebadali kosmetyki do włosów. Tego jednego należy unikać jak ognia

08/01/2026 11:14 - AKTUALIZACJA 08/01/2026 11:14
Najgorsza pianka do włosów z supermarketu

Kosmetyki do włosów są dla wielu osób codziennym wyborem, któremu rzadko poświęca się więcej uwagi. Tymczasem najnowszy test ekspertów pokazuje, że składy popularnych produktów do stylizacji potrafią znacząco się różnić. W jednym z powszechnie dostępnych wykryto substancje, które wzbudziły poważne zastrzeżenia specjalistów — ten kosmetyk lepiej omijać szerokim łukiem. Oto najgorsza pianka do włosów z supermarketu.

Najgorsza pianka do włosów z supermarketu

Eksperci przebadali popularne pianki do włosów

Kosmetyki do włosów mają sprawić, że fryzura będzie wyglądać idealnie przez cały dzień. Właśnie dlatego wiele osób sięga po pianki do stylizacji, nie zastanawiając się nad ich składem. Tymczasem najnowszy test ekspertów Öko-Test pokazuje, że między popularnymi produktami z drogerii istnieją ogromne różnice. Öko-Test objął 22 popularne pianki do włosów, a jego wyniki mogą zaskakiwać. Podczas gdy produkty z Rossmanna, dmwypadły bardzo dobrze, jedna znana marka poniosła całkowitą porażkę.

Po te trzy produkty konsumenci mogą sięgać bez obaw. Nie zawierają problematycznych składników i nie obciążają nadmiernie ani skóry, ani środowiska:

  • Alterra Volumen Schaumfestiger Bio-Papaya (Rossmann) – cena ok. 4,15 euro za 250 ml, produkt wegański, bez krytycznych związków plastikowych
  • Alverde Schaumfestiger, poziom 3 (dm) – kosztuje ok. 3,25 euro za 250 ml, również wyróżnia się bezpiecznym składem
  • L’Oréal Elnett Schaumfestiger Volumen + extra starker Halt – cena ok. 4,94 euro za 250 ml, testujący docenili czystą i dopracowaną recepturę

Choć wszystkie trzy pianki zawierają substancje zapachowe, nie wykryto w nich problematycznych aromatów. Eksperci zwracają jedynie uwagę, że opakowania mogłyby być bardziej ekologiczne — skład jednak nie budzi zastrzeżeń.
Przeczytaj także: Kultowy krem sprzed lat znów polecany przez wielu dermatologów. To nie Nivea

Najgorsza pianka do włosów z supermarketu

Zupełnie inaczej wypadł Pantene Pro-V Perfect Volume (Procter & Gamble). Jako jedyny produkt w zestawieniu otrzymał ocenę niedostateczną. Powód? Obecność galaksolidu — syntetycznego zapachu z grupy piżm, który od lat budzi poważne kontrowersje.

Galaksolid kumuluję się zarówno w środowisku, jak i w ludzkim organizmie. Naukowcy wykrywali go nawet w mleku matki. W 2025 roku we Francji pojawił się wniosek, aby na poziomie UE uznać tę substancję za prawdopodobnie rakotwórczą, co w przyszłości mogłoby skutkować jej zakazem. Obecnie galaksolid jest ponownie oceniany przez instytucje unijne.

To jednak nie koniec zastrzeżeń. Pianka Pantene zawiera również polietylenoglikole (PEG), które mogą zwiększać przepuszczalność skóry głowy dla obcych substancji. Dodatkowo obecne są syntetyczne polimery, które podczas mycia włosów trafiają do ścieków i obciążają środowisko.

Eksperci ostrzegają przed zapachami w kosmetykach

Konsumencka Centrala Nadrenii Północnej-Westfalii od lat ostrzega przed problematycznymi substancjami zapachowymi w kosmetykach i środkach czystości. U wielu osób mogą one wywoływać problemy z oddychaniem, bóle głowy, a nawet ataki astmy. Spośród ponad 3200 stosowanych zapachów większość ukrywa się pod ogólnym określeniem „parfum”, co sprawia, że konsumenci często nie wiedzą, co tak naprawdę znajduje się w ich kosmetyku.

Większość pianek wypadła przyzwoicie

Łącznie 9 z 22 testowanych pianek otrzymało ocenę „bardzo dobrą” lub „dobrą”. Co ważne, ceny polecanych produktów zaczynają się już od 1,15 euro za 250 ml. Kolejne 12 pianek oceniono jako „dostateczne” — zawierają wprawdzie krytyczne związki plastikowe, ale nie są tak problematyczne jak produkt Pantene.

Pełne wyniki testu opublikowano w magazynie Öko-Test 1/2026. Produkty zakupiono we wrześniu 2025 roku i przebadano w wyspecjalizowanych laboratoriach pod kątem alergenów zapachowych, związków piżmowych oraz innych potencjalnie niebezpiecznych substancji.