
Europa ma nowy turystyczny hit, który w ostatnich latach błyskawicznie wspiął się na szczyt wakacyjnych rankingów. Jeszcze niedawno niewiele osób brało go pod uwagę przy planowaniu urlopu, dziś jednak przyciąga rekordowe liczby podróżnych. Ciepłe morze, malownicze plaże, aromatyczna kuchnia i – przede wszystkim – zaskakująco niskie ceny sprawiają, że to miejsce staje się poważną alternatywą dla popularnych kurortów. Według danych opublikowanych przez Business Insider Polska, w 2024 roku odwiedziło je aż 314 tysięcy turystów z Polski, co oznacza wzrost o 35% rok do roku. Co ich przyciąga? Połączenie tanich lotów, świetnej pogody oraz widoków niczym z katalogów biur podróży.

Najtańszy kierunek na wakacje w Europie
Tę wakacyjną perełką jesy Albania, a jednym z miejsc, które najczęściej wybierają turyści, Durres. To popularny kurort nad Morzem Adriatyckim, znany z szerokich plaż, ciepłej wody i bliskości lotniska. To właśnie tutaj najłatwiej i najszybciej dotrzeć po przylocie, co sprawia, że miasto często staje się pierwszym przystankiem na albańskiej mapie podróży. Podróż trwa około 45 minut. Do wyboru jest niedrogi autobus (ok. 6 euro), taksówka (ok. 35 euro) lub wynajem auta od około 30 euro za dobę.
Przeczytaj także: Turystyczny alarm w Europie. Ulubione kierunki Polaków na czarnej liście
To idealne miejsce na jesienny urlop, bo nawet w październiku i listopadzie temperatury często przekraczają 20°C, a woda w morzu wciąż nadaje się do kąpieli. Po sezonie plaże są niemal puste, a leżaki nierzadko dostępne są zupełnie za darmo.
Noclegi również pozytywnie zaskakują. Tydzień w hotelu dla dwóch osób, ze śniadaniem, można znaleźć od około 600 zł, co czyni to miejsce jedną z najbardziej opłacalnych destynacji nad Adriatykiem.
Ceny, które trudno przebić
Jednym z powodów, dla których turyści zakochują się w tym kraju, są bardzo niskie ceny w restauracjach. Na nadmorskiej promenadzie zapłacisz przykładowo:
- hamburger z frytkami – ok. 15 zł
- sałatka grecka – ok. 18 zł
- lokalna pljeskavica z dodatkami – ok. 27 zł
- smażone kalmary – ok. 45 zł (poza centrum jeszcze taniej)
Do tego kawa, lody czy lokalne wino kosztują ułamek tego, co w wielu europejskich kurortach. A wszystko to z widokiem na błękitne morze i szerokie plaże.
Co warto zobaczyć? Najciekawsze miejsca, które trzeba odwiedzić
Choć kurort zachwyca plażami, ma również niezwykle ciekawą część historyczną. Na miejscu warto zobaczyć:
- starożytny amfiteatr
- charakterystyczną Wieżę Wenecką
- monumentalny Wielki Meczet
- klimatyczną starówkę pełną kawiarni i zaułków
Hitem Instagrama jest Sfinksi – betonowa instalacja przypominająca schody prowadzące wprost do morza. To punkt, w którym zachody słońca wyglądają jak z pocztówki.
Jeśli masz ochotę na krótką wycieczkę, zaledwie 45 km dalej położone jest górskie miasteczko znane z zamku narodowego bohatera, a nieco dalej znajduje się malowniczy kompleks wpisany na listę UNESCO, słynący z osmańskiej zabudowy i panoramy pełnej białych domów.
