Przejdź do treści

Nie każdy będzie mógł tu wjechać. Rajska wyspa szykuje selekcję gości

Tagi:
28/02/2026 18:20 - AKTUALIZACJA 28/02/2026 18:20
nowe zasady wjazdu na Bali Foto: plaża na Bali

Nowe zasady wjazdu na Bali. Ta rajska wyspa od lat kojarzy się z beztroskimi wakacjami, tropikalnymi plażami i duchową atmosferą hinduistycznych świątyń. Jednak rajski wizerunek coraz częściej zderza się z rzeczywistością. W 2025 roku „Wyspę Bogów” odwiedziło około 7,1 miliona zagranicznych turystów – przy populacji wynoszącej niewiele ponad cztery miliony mieszkańców. Skutki? Permanentne korki, rosnące góry śmieci oraz niedobory wody w porze suchej.

nowe zasady wjazdu na Bali Foto: świątynia na Bali

Masowa turystyka niszczy wyspę

Do tego dochodzą incydenty z udziałem obcokrajowców: pozowanie w skąpych strojach w świątyniach, jazda skuterem pod wpływem alkoholu czy nielegalna praca. Władze informują także o przypadkach przekraczania ważności wiz oraz niezapłaconych mandatach i rachunkach medycznych. Coraz więcej mieszkańców i wieloletnich miłośników wyspy przyznaje, że masowa turystyka zaczęła odbierać Bali jego wyjątkowy charakter.

Nowe zasady wjazdu na Bali

Gubernator prowincji, Wayan Koster, zapowiada zdecydowane kroki. Nowe rozporządzenie ma wprowadzić selekcję jeszcze przed wjazdem na wyspę. W myśl koncepcji „turystyki jakościowej” zagraniczni goście mogą zostać zobowiązani do przedstawienia wyciągów bankowych z ostatnich trzech miesięcy, potwierdzonego biletu powrotnego oraz szczegółowego planu podróży.

Celem jest sprawdzenie, czy turysta rzeczywiście dysponuje środkami adekwatnymi do długości i charakteru pobytu. Jak podkreśla Koster, osoba z budżetem na siedem dni nie powinna zostawać na wyspie przez miesiąc. Władze chcą przyciągać odwiedzających, którzy nie tylko wydają pieniądze, ale też szanują lokalną kulturę i religijne tradycje.

Nowe zasady także dla Europejczyków

Zmiany mogą objąć również podróżnych korzystających z ruchu bezwizowego lub wizy przy przylocie, w tym obywateli Niemiec, Austrii czy Szwajcarii. W ostatnich latach większość turystów wybierała elektroniczną wizę e-VoA, która znacznie uprościła formalności. Teraz proces może znów stać się bardziej wymagający. Nie jest jeszcze jasne, czy dokumenty będą kontrolowane na lotnisku w Denpasar, czy na etapie składania wniosku wizowego przed wylotem. Część ekspertów uważa, że weryfikacja przed podróżą byłaby logistycznie łatwiejsza.

Kontrowersje i pytania o skuteczność

Plan budzi jednak wątpliwości. Specjaliści zwracają uwagę, że same wyciągi bankowe nie zawsze oddają realną sytuację finansową – środki mogą być rozproszone na kilku kontach lub dostępne tylko tymczasowo – pisze welt.de. Pojawiają się też pytania o ochronę prywatności i bezpieczeństwo danych. Obawy wyraża również branża hotelarska. Przedstawiciele lokalnego stowarzyszenia PHRI ostrzegają, że publiczne dyskusje o niegotowych jeszcze regulacjach mogą wywołać niepewność na międzynarodowych rynkach i zostać wykorzystane przez konkurencyjne kierunki w Azji Południowo-Wschodniej.
Przeczytaj też: Nowe zasady wjazdu do azjatyckiego giganta turystyki. Sam paszport nie wystarczy

Jedno jest pewne: Bali chce postawić na jakość zamiast ilości. Jeśli nowe przepisy zostaną przyjęte jeszcze w tym roku, podróż do tego tropikalnego raju może wymagać nie tylko paszportu i biletu, lecz także solidnego przygotowania finansowego.