
Atak nożownika na dworcu w Monachium. Na dworcu w Monachium doszło do brutalnego ataku nożownika. 34-letni mężczyzna niespodziewanie zaatakował kobietę, która została ciężko ranna. Na miejscu natychmiast interweniowała policja, a zdarzenie doprowadziło do poważnych utrudnień w kursowaniu metra. Dopiero po zakończeniu akcji służby ujawniły szczegóły dramatycznego zajścia na stacji Moosach.

Atak nożownika na dworcu w Monachium. Kobieta ciężko ranna
Do zdarzenia doszło w sobotę, 24 października, na stacji Moosach w północno-zachodniej części Monachium. Jak poinformował rzecznik policji, 34-letni obywatel Niemiec mieszkający w Monachium zaatakował 49-letnią kobietę. Według przekazanych informacji napastnik działał niespodziewanie, a ofiara nie znała go wcześniej. Do ataku doszło na schodach prowadzących na peron metra. Kobieta odniosła poważne obrażenia i została przewieziona przez ratowników medycznych do szpitala.
Świadkowie ruszyli z pomocą. Na miejscu było także dziecko kobiety
W trakcie zdarzenia ważną rolę odegrały osoby znajdujące się w pobliżu. Jak przekazał rzecznik policji, na miejscu był lekarz, który udzielał poszkodowanej pomocy jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych.
W tym czasie dzieckiem rannej kobiety zaopiekowała się inna pasażerka. Z kolei dwie kolejne osoby wykazały się odwagą i zaangażowały podejrzanego w rozmowę. Dzięki temu udało się utrzymać sytuację do czasu przyjazdu policjantów, którzy zatrzymali 34-latka – przekazał Merkur. Postawa świadków pomogła w opanowaniu sytuacji i zapewnieniu wsparcia poszkodowanej.
Podejrzany był wcześniej znany policji
Według informacji przekazanych przez monachijską policję zatrzymany mężczyzna był już wcześniej znany funkcjonariuszom. Rzecznik wskazał również, że wykazywał oznaki problemów psychicznych. Na tym etapie nie podano szczegółów dotyczących motywu ataku. Wiadomo natomiast, że napastnik i poszkodowana nie znali się przed zdarzeniem. Mężczyzna ma zostać doprowadzony przed sędziego śledczego. Dalsze czynności mają pomóc w wyjaśnieniu okoliczności napaści. Przeczytaj także: Potworny atak nożownika w domu seniora w Niemczech. Sprawca to 72-letni Polak
Policyjna akcja sparaliżowała ruch metra
Po ataku na dworcu Moosach rozpoczęła się szeroko zakrojona akcja policji. Wprowadzono rozległe zabezpieczenia, a działania służb wpłynęły na funkcjonowanie komunikacji miejskiej. Utrudnienia dotknęły przede wszystkim linię metra U3. Początkowo pociągi kursowały jedynie na odcinku między stacjami Moosacher St.-Martins-Platz i Sendlinger Tor.
Miejskie przedsiębiorstwo komunikacyjne MVG zalecało pasażerom korzystanie z autobusów X35 i 163. Według wcześniejszych informacji utrudnienia miały potrwać do około godziny 10. Ostatecznie policja zakończyła działania, a ruch metra został przywrócony. Linia U3 kursuje już bez ograniczeń.
