
Niemcy będą wpłacać 10 euro miesięcznie na każde dziecko. W ten sposób rząd chce zbudować finansowe zabezpieczenie dla najmłodszych pokoleń i zachęcić rodziny do oszczędzania na przyszłość. Projekt ustawy jest już gotowy i przewiduje utworzenie specjalnych kont, na których pieniądze będą pracować przez wiele lat. Rodzice będą mogli dodatkowo zwiększać zgromadzony kapitał. Oto, kto otrzyma państwowe wpłaty i jak ma działać nowy system.

Niemcy będą wpłacać 10 euro miesięcznie na każde dziecko
Minister finansów Lars Klingbeil skierował do uzgodnień międzyresortowych projekt ustawy wprowadzającej tzw. Frühstartrente, czyli program wczesnego oszczędzania na emeryturę dla dzieci. Zgodnie z propozycją państwo będzie wpłacało 10 euro miesięcznie na indywidualny rachunek emerytalny każdego dziecka w wieku od 6 do 18 lat.
Środki mają trafiać na kapitałowy rachunek inwestycyjny prowadzony przez wybraną instytucję finansową lub do publicznego funduszu inwestycyjnego. Zgromadzonych pieniędzy nie będzie można wypłacić przed ukończeniem 65. roku życia.
Rodzice będą mogli dopłacać własne pieniądze
Projekt zakłada, że rodzice będą mogli zasilać konto dziecka dodatkowymi wpłatami – nawet do 6840 euro rocznie (570 euro miesięcznie). Zyski z inwestowania mają być zwolnione z podatku aż do momentu wypłaty środków po osiągnięciu wieku emerytalnego.
Według wyliczeń niemieckiego Ministerstwa Finansów, jeśli rodzice będą dopłacać 10 euro miesięcznie, wartość rachunku może wzrosnąć do około 107 tys. euro w wieku 65 lat. Przy dopłacie 50 euro miesięcznie kapitał może osiągnąć nawet 320 tys. euro. Resort podkreśla jednak, że są to jedynie symulacje, które nie uwzględniają inflacji ani podatku od przyszłej wypłaty.
Kto skorzysta z nowego programu?
Program ma objąć dzieci urodzone w 2020 roku, a wpłaty mają zostać naliczone z mocą od 1 stycznia 2026 roku. Oznacza to, że pierwszym beneficjentem będzie rocznik, który w 2026 roku kończy sześć lat. W kolejnych latach do programu będą dołączać następne roczniki sześciolatków.
W kolejnych latach będą do niego dołączać następne roczniki, a od 2029 roku rząd planuje objąć nim również starsze dzieci, które wcześniej nie kwalifikowały się do programu.
Rodzice nie będą musieli składać wniosku o przyznanie świadczenia – informuje Tagesspiegel.de. Dla starszych dzieci również będzie można otworzyć takie konto emerytalne, jednak bez państwowych dopłat. Tym samym rząd wycofał się z wcześniejszego pomysłu objęcia programem także starszych roczników.
Rząd chce zachęcić dzieci do oszczędzania
Według projektu nowe rozwiązanie ma nie tylko pomóc w budowaniu dodatkowego kapitału na emeryturę, ale także zwiększyć wiedzę finansową dzieci i młodzieży. Ministerstwo Finansów zakłada, że młodzi ludzie będą mogli na bieżąco obserwować, jak zmienia się wartość ich oszczędności i w praktyce poznawać zasady inwestowania.
Przeczytaj także: Niemcy wprowadzają zmiany w zasiłku na dzieci. Wpłyną także na Polaków
Projekt spotkał się z pozytywną oceną organizacji konsumenckich. Przedstawiciele niemieckiej Federacji Organizacji Konsumenckich podkreślają jednak, że sam program nie wystarczy. Ich zdaniem równolegle potrzebna jest szeroka edukacja finansowa prowadzona przez niezależne instytucje, a nie przez firmy oferujące produkty inwestycyjne.
