Przejdź do treści

Europa obawia się fali uchodźców po wojnie w Iranie. Niemcy głównym celem

Tagi:
02/04/2026 17:30 - AKTUALIZACJA 12/05/2026 15:18

Nowa fala uchodźców po wojnie w Iranie. W Europie rośnie niepokój związany z możliwymi skutkami wojny w Iranie. Choć konflikt wciąż się rozwija, eksperci i politycy już teraz analizują jego potencjalne konsekwencje dla migracji. Szczególne obawy budzi scenariusz, w którym wydarzenia na Bliskim Wschodzie doprowadzą do dużych ruchów ludności w kierunku Europy. Co ciekawe, zagrożenie nie wynika wyłącznie z przedłużającej się wojny – także jej szybkie zakończenie może przynieść nieoczekiwane skutki. W tle pojawiają się pytania o przygotowanie państw UE i ich zdolność do poradzenia sobie z ewentualnym napływem uchodźców.

Paradoks wojny: pokój w Iranie może wywołać migrację

Według badaczki migracji Naika Foroutan z Niemieckiego Centrum Badań nad Integracją i Migracją, obecnie stosunkowo niewielka liczba uchodźców z Iranu może być myląca. Jak podkreśla, w pierwszej fazie konfliktu ludzie najczęściej przemieszczają się wewnątrz własnego kraju.

Z czasem jednak – jeśli wojna się przedłuża – rośnie prawdopodobieństwo migracji zagranicznej. Co istotne, zdaniem ekspertki również szybkie zakończenie konfliktu, np. poprzez porozumienie z udziałem Donald Trump, może przyczynić się do masowego exodusu. „Ustabilizowanie reżimu w Iranie doprowadzi do masowej migracji” – ostrzega Foroutan.

Możliwy jeden z największych kryzysów migracyjnych

Podobne obawy wyraża szefowa Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji, Amy Pope. Jej zdaniem konflikt może wywołać jedną z największych fal migracyjnych ostatnich dekad. Kluczowe znaczenie mają czynniki takie jak: długość trwania wojny, jej eskalacj, ataki na infrastrukturę cywilną. To właśnie one mogą przesądzić o skali ucieczek ludności.

W Unii Europejskiej coraz częściej mówi się o scenariuszu przypominającym kryzys migracyjny z 2015 roku. Przywódcy niektórych państw już proponują konkretne działania, podaje Merkur. Premier Włoch Giorgia Meloni oraz premier Danii Mette Frederiksen zaapelowały o wprowadzenie tzw. „hamulca awaryjnego”, który pozwoliłby ograniczyć napływ uchodźców. Wśród propozycji pojawia się m.in. możliwość odsyłania osób ubiegających się o azyl bezpośrednio na granicach UE.

Niemcy są głównym celem

Z badań wynika, że Niemcy są najczęściej wybieranym kierunkiem przez Irańczyków rozważających emigrację. Około 28% badanych wskazuje właśnie ten kraj jako preferowany cel, wyprzedzając Kanadę i inne państwa Zachodu.

Powody są dość oczywiste:

  • duża diaspora irańska w Niemczech
  • rozwinięty system socjalny
  • wcześniejsze doświadczenia migracyjne

Według danych ONZ, aż 29% irańskich uchodźców przebywa właśnie w Niemczech. Przeczytaj także: Krajowi UE zagraża ogromna fala uchodźców. „Nawet około 550 tysięcy”

Czy Niemcy są gotowe?

Pojawia się jednak poważne pytanie o przygotowanie kraju na ewentualny kryzys. Rząd kanclerza Friedricha Merza może stanąć przed ogromnym wyzwaniem. Sondaże pokazują, że społeczeństwo jest sceptyczne. 73% Niemców uważa, że kraj nie poradzi sobie z kolejną falą uchodźców

Po doświadczeniach związanych z wojną w Syrii i Ukrainie, potencjalny trzeci kryzys migracyjny budzi duże obawy zarówno wśród obywateli, jak i decydentów.