Przejdź do treści

Ludzie w Niemczech powiedzieli dość. Afera po ujawnieniu przekrętu z nowymi licznikami

20/09/2025 12:55 - AKTUALIZACJA 21/09/2025 11:16

Niemcy buntują się przeciwko zawyżonym kosztom wymiany liczników energii – Inteligentne liczniki stały się nowym obowiązkiem w Niemczech. Urządzenia mają zapewniać dokładne odczyty zużycia prądu i większą kontrolę nad rachunkami. Szokujące żądania jednej z firm energetycznych wywołały jednak ogromne poruszenie – za montaż Smart Meterów klienci mieli płacić nawet 900 euro. Zbulwersowani mieszkańcy postanowili się zbuntować, a sprawą musiał zająć się sąd. Oto, co ujawniono w trakcie postępowania.

obowiązkowy montaż inteligentnych liczników energii

Smart Meter – co to właściwie jest?

Inteligentny licznik energii to urządzenie wyposażone w moduł komunikacyjny, które automatycznie przesyła dane o zużyciu do dostawcy prądu i operatora sieci. Dzięki temu:

  • klienci mogą na bieżąco śledzić swoje zużycie,
  • łatwiej zidentyfikować energożerne sprzęty,
  • możliwe jest dostosowanie poboru prądu do aktualnych cen energii.

W Niemczech montaż Smart Meterów staje się obowiązkowy – do 2032 roku muszą je posiadać gospodarstwa domowe zużywające powyżej 6000 kWh rocznie, a także ci, którzy mają instalacje fotowoltaiczne lub urządzenia sterowane, takie jak wallboxy do ładowania aut elektrycznych.
Przeczytaj także: Cios dla właścicieli domów. Od 1 października nowy obowiązek energetyczny

Niemcy buntują się przeciwko zawyżonym kosztom wymiany liczników energii

Sprawa dotyczyła spółki Mitteldeutsche Netzgesellschaft (Mitnetz Strom), która oferowała montaż nowoczesnych liczników energii po zawyżonych stawkach. Klienci o rocznym zużyciu poniżej 3000 kWh mieli zapłacić 883,86 euro, a ci z wyższym zużyciem – ponad 640 euro.
Tymczasem przepisy obowiązujące na początku 2025 roku jasno wskazywały, że „rozsądna” cena wynosi maksymalnie 30 euro. Różnica była więc kolosalna, co szybko podchwycił niemiecki Związek Ochrony Konsumentów (vzbv) i skierował sprawę do sądu.

Sędziowie z Sądu Krajowego w Halle przyznali rację konsumentom. Co ciekawe, sama spółka w lutym obniżyła ceny do 99,50 euro, pokazując tym samym, że wcześniejsze opłaty były nieuzasadnione – informuje t-online.de.

Przełomowy sygnał dla branży i ulga dla konsumentów

Kto decyduje się dobrowolnie na inteligentny licznik, nie może być narażony na nieuzasadnione koszty” – podkreśliła Ramona Pop z organizacji vzbv. Według niej wyrok jest jasnym sygnałem dla całej branży, że próby windowania cen spotkają się z reakcją wymiaru sprawiedliwości. Zobacz też: Kanclerz Niemiec apeluje do narodu: Wszyscy muszą się przygotować

Wyrok sądu w Halle to wyraźne zwycięstwo obywateli i organizacji broniących praw konsumentów. Dla wielu mieszkańców Niemiec to ulga – zwłaszcza że rachunki za prąd w ostatnich latach i tak mocno obciążają domowe budżety.