
Niemcy chcą wstrzymać Kindergeld za granicę. Najbardziej odczuliby to Polacy – Niemcy przekazują coraz większe kwoty z tytułu Kindergeld na zagraniczne konta bankowe. Najnowsze dane Federalnej Agencji Pracy pokazują, że w 2025 roku przelewy osiągnęły rekordową wartość 528 milionów euro. To ponad jedenastokrotnie więcej niż w 2011 roku. W statystykach wyróżniają się Polacy – to właśnie osoby posiadające polskie obywatelstwo stanowią największą grupę uprawnionych pobierających Kindergeld na dzieci mieszkające poza Niemcami. Nowe dane wywołały dyskusję o zasadach przyznawania świadczenia. Pojawiło się żądanie całkowitego wstrzymania wypłat na dzieci mieszkające za granicą. Ewentualna zmiana szczególnie dotknęłaby polskie rodziny.

Rekordowe wypłaty Kindergeld za granicę. Ponad pół miliarda euro w ciągu roku
Jak informują niemieckie media, w tym „Bild” i „Focus”, w 2025 roku na zagraniczne rachunki bankowe trafiło około 528 milionów euro niemieckiego Kindergeld. W 2011 roku kwota ta wynosiła zaledwie 45,7 miliona euro. Oznacza to wzrost o około 1055 procent w ciągu 14 lat.
Dane pochodzą z Federalnej Agencji Pracy (Bundesagentur für Arbeit), która udostępniła je na wniosek Sojuszu Sahry Wagenknecht (BSW).
Znacząco zwiększyła się również liczba dzieci mieszkających poza Niemcami, na które wypłacane jest Kindergeld. Pod koniec 2025 roku świadczenie przysługiwało na 291 292 dzieci mieszkających za granicą. W 2011 roku było ich 103 559, a w 2015 roku – 158 169.
Należy jednak rozróżnić te dwie statystyki. Kwota 528 milionów euro obejmuje przelewy na zagraniczne konta bankowe, niezależnie od miejsca zamieszkania dzieci. Z kolei świadczenia na dzieci mieszkające poza Niemcami mogą trafiać również na rachunki prowadzone w niemieckich bankach.
Polacy największą grupą. Pojawił się postulat wstrzymania wypłat
Z danych Federalnej Agencji Pracy wynika, że największą grupę stanowią dzieci osób uprawnionych do Kindergeld posiadających polskie obywatelstwo – informuje focus.de. Pod koniec 2025 roku niemieckie świadczenie wypłacano na 112 384 takich dzieci mieszkających poza Niemcami.
Dla porównania, w przypadku osób uprawnionych posiadających czeskie obywatelstwo świadczenie obejmowało 33 872 dzieci, a rumuńskie – 32 459. Kindergeld wypłacano również na 36 727 dzieci niemieckich świadczeniobiorców mieszkających poza krajem.
Statystyki nie wskazują, w jakich państwach mieszkają dzieci. Pokazują jedynie obywatelstwo osób uprawnionych do świadczenia oraz fakt, że dzieci przebywają poza Niemcami.
Niemcy chcą wstrzymać Kindergeld za granicę. Najbardziej odczuliby to Polacy
Rosnące wydatki wywołały reakcję Sahry Wagenknecht, założycielki BSW. Niemiecka polityk domaga się całkowitego zaprzestania wypłat Kindergeld na dzieci, które nie mieszkają w Niemczech.
W rozmowie z „Bildem” Wagenknecht skrytykowała obecną sytuację, wskazując na problemy finansowe niemieckich rodzin. Jej zdaniem niemieckie środki publiczne powinny w większym stopniu służyć osobom mieszkającym w kraju.
„Kindergeld na dzieci, które w ogóle nie mieszkają w Niemczech, nie powinno już istnieć” – oświadczyła.
Całkowite wstrzymanie wypłat nie jest jednak możliwe na podstawie samodzielnej decyzji niemieckich władz bez uwzględnienia obowiązujących przepisów Unii Europejskiej.
Zgodnie z unijnymi zasadami koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego osoby pracujące w Niemczech mogą, po spełnieniu określonych warunków, otrzymywać Kindergeld także na dzieci mieszkające w innym państwie członkowskim. W przypadku uprawnienia do świadczeń w dwóch krajach stosowane są zasady pierwszeństwa wypłat, a niekiedy również dopłaty różnicy między świadczeniami.
Przeczytaj także: Niemcy wprowadzają zmiany. Nowe zasady Kindergeld, Minijob, podatków i emerytur od 2027 roku
Na razie wypłaty Kindergeld na dzieci mieszkające poza Niemcami pozostają legalne i nie ogłoszono decyzji o ich wstrzymaniu. Żądanie Sahry Wagenknecht pozostaje postulatem politycznym.
