Przejdź do treści

Niemcy: Ciężarówka wjechała w salon samochodowy. 10 nowych aut staranowanych, wielkie straty

27/10/2026 18:22 - AKTUALIZACJA 27/10/2026 18:22

Ciężarówka wjechała w salon samochodowy. Groźny wypadek w niemieckim Garmisch-Partenkirchen zakończył się poważnymi zniszczeniami w salonie samochodowym. Ciężarówka nagle zjechała z drogi i uderzyła w przeszkloną fasadę budynku, taranując wystawione pojazdy. Na miejscu szybko stało się jasne, że skutki zdarzenia będą kosztowne. Policja ustaliła już, co doprowadziło do utraty kontroli nad ciężarówką.

Niebezpieczny manewr na drodze. Wszystko wydarzyło się rano

Do wypadku doszło we wtorek, 27 października, około godziny 9:50 na ulicy Münchner Straße w Garmisch-Partenkirchen w południowych Niemczech. Według ustaleń policji 43-letni kierowca z Austrii jechał samochodem osobowym drogą B2 w kierunku Mittenwaldu.

Krótko przed salonem samochodowym Stanglmair mężczyzna miał niespodziewanie skręcić w lewo, nie sygnalizując wcześniej manewru. W trakcie zmiany toru jazdy jego samochód otarł się o jadącą obok ciężarówkę. Za kierownicą pojazdu ciężarowego siedział 52-letni mieszkaniec Garmisch-Partenkirchen.

Uszkodzona ciężarówka wypadła z drogi i uderzyła w budynek

Zderzenie pojazdów miało poważne konsekwencje. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, w ciężarówce prawdopodobnie doszło do poważnego uszkodzenia układu kierowniczego przedniej osi. Kierowca nie był już w stanie kontrolować pojazdu.

Ciężarówka zjechała w prawo z jezdni, wjechała na teren ekspozycji samochodowej, a następnie uderzyła w przeszkloną fasadę salonu. Pojazd uszkodził zarówno samochody zaparkowane przed budynkiem, jak i te znajdujące się wewnątrz.

Skala zniszczeń okazała się znaczna. Uszkodzonych zostało łącznie dziesięć nowych samochodów, a także część budynku – poinformował Merkur. Na razie nie wiadomo, czy siła uderzenia naruszyła konstrukcję obiektu. To ma zostać sprawdzone podczas dalszych oględzin.

Straty wynoszą co najmniej 445 tys. euro

Wstępne szacunki policji wskazują, że szkody w samym budynku wynoszą co najmniej 370 tys. euro. Kolejne około 75 tys. euro to straty związane z uszkodzeniami obu pojazdów uczestniczących w zdarzeniu. Łączna wartość strat została więc oszacowana na minimum 445 tys. euro. Ostateczna kwota może się zmienić po dokładnej ocenie uszkodzeń.

Co ciekawe, według wstępnych ocen zarówno samochód osobowy, jak i ciężarówka prawdopodobnie nadają się do naprawy. Znacznie poważniejsze konsekwencje finansowe wiążą się z uszkodzeniami salonu i dziesięciu nowych aut. Przeczytaj także: Niemcy: Samochód wjechał w grupę ludzi, są ranni. Policja otworzyła ogień

Na szczęście nikt nie został ranny

Mimo gwałtownego przebiegu zdarzenia i rozległych zniszczeń nikt nie odniósł obrażeń. To najważniejsza informacja po wypadku, który mógł zakończyć się znacznie tragiczniej, gdyby w miejscu uderzenia znajdowali się ludzie.

Policja wszczęła wobec 43-letniego kierowcy samochodu osobowego postępowanie w sprawie wykroczenia. Funkcjonariusze wskazują, że to jego manewr doprowadził do kontaktu z ciężarówką, po którym pojazd ciężarowy utracił możliwość prawidłowego kierowania.

Szczegółowe oględziny mają jeszcze wykazać, czy doszło do uszkodzenia konstrukcji budynku. Dopiero wtedy będzie można dokładniej określić pełne konsekwencje wypadku w salonie Stanglmair.