
Jeden manewr na A7 zakończył się tragedią. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się na autostradzie A7 w Bawarii. Wystarczył jeden manewr, by doszło do tragicznego wypadku, w którym zginął 57-letni kierowca. Szczególnie bulwersujące jest jednak to, co wydarzyło się później. Osoba, której zachowanie mogło doprowadzić do tragedii, nie zatrzymała się na miejscu. Teraz policja próbuje ustalić jej tożsamość i apeluje do świadków.
Jeden manewr na A7 zakończył się tragedią
Do wypadku doszło w niedzielę, 6 września, około godziny 15.15 na autostradzie A7 w pobliżu Oy-Mittelberg. Samochody poruszały się w kierunku Würzburga. Według ustaleń policji nieznany kierowca jadący prawym pasem rozpoczął manewr wyprzedzania i zjechał na lewy pas. Nie zauważył jednak samochodu, który nadjeżdżał z tyłu ze znacznie większą prędkością. Kierowca tego auta próbował jeszcze uniknąć zderzenia. Wykonał gwałtowny manewr, jednak stracił panowanie nad pojazdem.
Samochód wypadł z drogi i dachował
Auto zjechało z jezdni na prawą stronę, a następnie wielokrotnie się przewróciło. 57-letni kierowca odniósł tak poważne obrażenia, że zmarł na miejscu. Na autostradzie natychmiast pojawiły się służby ratunkowe. Do akcji skierowano również śmigłowiec. Jak podaje policja, samochód ofiary został całkowicie zniszczony.
Sprawca odjechał. Policja chce go odnaleźć
Najważniejszym elementem prowadzonego postępowania jest teraz ustalenie, kto prowadził samochód, który wcześniej zmienił pas. Kierowca nie pozostał na miejscu zdarzenia i odjechał. Policja prowadzi poszukiwania oraz próbuje odtworzyć dokładny przebieg wypadku.
Na polecenie prokuratury w Kempten na miejscu pracował również biegły specjalizujący się w rekonstrukcji wypadków. Jego zadaniem jest szczegółowe ustalenie, jak doszło do tragicznego zdarzenia.
Policja ma dwa możliwe opisy auta
Funkcjonariusze liczą przede wszystkim na osoby, które w niedzielne popołudnie przejeżdżały tamtą częścią A7. Według relacji świadków poszukiwany samochód mógł być srebrnym kombi z bagażnikiem rowerowym. Nie można jednak wykluczyć, że chodziło o ciemnego SUV-a – podaje hna. To właśnie te informacje mogą pomóc śledczym w zawężeniu poszukiwań. Przeczytaj także: Dramat na A3. Ciężarówka nagle zjechała przed osobówkę. Kierowca nie żyje, pasażer i dziecko ciężko ranni
Masz nagranie z A7? Policja czeka na informacje
Policja apeluje do wszystkich kierowców, którzy 6 września około godziny 15.15 znajdowali się na A7 w rejonie Oy-Mittelberg. Szczególnie cenne mogą okazać się nagrania z kamer samochodowych. Nawet jeśli na nagraniu nie widać samego momentu wypadku, może ono pomóc ustalić, jakie pojazdy znajdowały się w tym czasie na drodze.
Każdy, kto może posiadać informacje dotyczące poszukiwanego samochodu, powinien skontaktować się z policją drogową w Kempten pod numerem 0831/9909-2050. Śledczy liczą, że świadkowie lub nagrania z kamer samochodowych pozwolą ustalić, kto prowadził auto i dlaczego po tragicznym zdarzeniu nie zatrzymał się na miejscu.
