
Niemcy: Na A4 samochód stanął w płomieniach. Auto miało polskie tablice rejestracyjne – Chwile grozy rozegrały się we wtorkowy wieczór na autostradzie A4 w Niemczech. W pewnym momencie jeden z przejeżdżających samochodów niespodziewanie zaczął się palić, a kierowcy i pasażerowie musieli walczyć z żywiołem, zanim na miejsce dotarły służby ratunkowe. Autostrada została sparaliżowana, a ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie.

Na A4 samochód stanął w płomieniach. Auto miało polskie tablice rejestracyjne
Do wypadku doszło na autostradzie A4 w Niemczech, w rejonie miejscowości Wildeck. We wtorek (23.09.2025) około godziny 20:30 samochód osobowy Ford S-Max na polskich tablicach rejestracyjnych nagle zaczął się palić.
Jak informuje policja za kierownicą pojazdu siedział 45-letni obywatel Polski, obok którego podróżował 46-letni pasażer. W trakcie jazdy mężczyźni zauważyli wydobywający się dym z komory silnika. Następnie auto stanęło w ogniu.
Natychmiast zatrzymali samochód, jednak na tym odcinku A4 nie ma pasa awaryjnego, więc unieruchomione auto całkowicie zablokowało prawy pas ruchu. Sytuacja stawała się coraz groźniejsza – ogień błyskawicznie się rozprzestrzeniał.
Auto spłonęło doszczętnie
Kierowca i pasażer chwycili za gaśnicę samochodową i próbowali samodzielnie stłumić płomienie. Do akcji dołączyli także inni kierowcy, którzy zatrzymali się, by pomóc i użyli własnych gaśnic. Wszystkie próby okazały się jednak bezskuteczne. Po chwili cały Ford S-Max stał już w ogniu.
Na miejsce dotarła Ochotnicza Straż Pożarna z Obersuhl, która natychmiast zamknęła oba pasy ruchu w kierunku Erfurtu i rozpoczęła akcję gaśniczą. Po kilkunastu minutach pożar został opanowany. Na szczęście nikt nie ucierpiał, choć sytuacja na autostradzie wyglądała dramatycznie. Zdarzenie wywołało szczególne poruszenie, bo zaledwie kilka dni wcześniej w dramatycznym wypadku Tesli w Niemczech zginął ojciec i dwoje dzieci, którzy spłonęli uwięzieni w aucie. Czytaj więcej: Dramat w Niemczech. Ojciec i dwoje dzieci spłonęli w Tesli – auto stało się śmiertelną pułapką
Straty materialne spowodowane wypadkiem na A4 są poważne. Oprócz całkowitego zniszczenia auta, wysoka temperatura spowodowała uszkodzenia nawierzchni autostrady. Policja oszacowała szkody na około 20 tysięcy euro. Ruch przywrócono około godziny 21:30 – początkowo tylko jednym pasem, a po inspekcji przeprowadzonej przez Autostradowy Zarząd Dróg w Hönebach cała jezdnia została ponownie otwarta dla kierowców.
Źrodło: Komunikat prasowy Komendy Głównej Policji Wschodniej Hesji, PolskiObserwator.de
