Przejdź do treści

Dramat w Niemczech. Ojciec i dwoje dzieci spłonęli w Tesli – auto stało się śmiertelną pułapką

19/09/2025 08:37 - AKTUALIZACJA 24/09/2025 08:11
Na zdjęciu żółty helikopter ratunkowy.

Ojciec i dwoje dzieci spłonęli w Tesli, tragedia w Niemczech – Niedzielne popołudnie w niemieckim Villigst przerodziło się w dramat, który wstrząsnął mieszkańcami całego regionu. W wypadku drogowym z udziałem trzech samochodów życie stracił 43-letni mężczyzna i dwoje dzieci w wieku 9 lat. Ich Tesla, uznawana za symbol nowoczesności i bezpieczeństwa, po zderzeniu w mgnieniu oka stanęła w ogniu. Według ekspertów ADAC usterka automatycznego systemu Tesli sprawiła, że pojazd stał się śmiertelną pułapką. Świadkowie zdarzenia doznali szoku, gdyż mimo desperackich prób, nie byli w stanie wydobyć poszkodowanych z pojazdu.

Ojciec i dwoje dzieci spłonęli w Tesli, tragedia w Niemczech

Do tragedii doszło podczas manewru wyprzedzania. Tesla z nieustalonych przyczyn zjechała z drogi i uderzyła w przydrożne drzewo – informuje dziennik  „Ruhr Nachrichten”. Ogień błyskawicznie objął cały samochód, a akcja ratunkowa była utrudniona przez konstrukcję pojazdu. Eksperci wskazują, że jedną z przyczyn tragedii mogły być chowane, elektronicznie sterowane klamki w modelach Tesli. W przypadku awarii zasilania po wypadku drzwi mogą pozostać zablokowane, co uniemożliwia otwarcie ich z zewnątrz. Przeczytaj także: Dramat na A4 w Niemczech, samochód stanął w płomieniach. Auto miało polskie tablice rejestracyjne

Według relacji świadków, które cytują niemieckie media, jeden z mieszkańców próbował otworzyć drzwi, gdy pojazd płonął. Nie miał jednak żadnych szans – klamki były zablokowane. W ciągu kilku minut ogień całkowicie objął wnętrze. Strażacy walczyli z płomieniami, ale nawet po ugaszeniu samochód wielokrotnie ponownie wybuchał ogniem.
Przeczytaj także: Niemcy: Koszmarny wypadek przy pracy w tunelu, jeden z rannych pracowników to Polak

Osoby podróżujące pozostałymi samochodami odniosły obrażenia, jednak ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Dla ratowników, którzy musieli patrzeć na bezsilność wobec tragedii ojca i dzieci, zapewniono pomoc psychologiczną. Sprawa ponownie otwiera dyskusję o tym, czy zaawansowana technologia w autach elektrycznych zawsze idzie w parze z bezpieczeństwem pasażerów.