
Niemcy odwracają się od Chin – Jeszcze niedawno Chiny były jednym z filarów niemieckiego eksportu. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej, a dane pokazują wyraźny zwrot. Sprzedaż do Państwa Środka gwałtownie spada, a Berlin szuka ratunku bliżej domu. Na znaczeniu zyskują kraje europejskie – w tym Polska – które przejmują rolę stabilizatora.

Niemcy odwracają się od Chin
Eksport niemieckich towarów do Chin wyraźnie się załamał. Jak wynika z analizy Instytutu Niemieckiej Gospodarki (IW), w pierwszych trzech kwartałach roku sprzedaż do Chin spadła o ponad 12 procent, do poziomu 61,4 mld euro. W porównaniu z 2022 rokiem oznacza to spadek aż o jedną czwartą. W efekcie Chiny spadły z drugiego na szóste miejsce w rankingu najważniejszych partnerów eksportowych Niemiec.
Eksperci wskazują na kilka przyczyn. Zdaniem analityka IW Jürgena Matthesa, cytowanego przez n-tv.de, chińskie firmy znacząco wzmocniły swoją pozycję w kluczowych branżach, korzystając m.in. z państwowych subsydiów oraz słabego juana, który pozostaje niedowartościowany wobec euro. To wszystko pogarsza konkurencyjność niemieckich produktów na chińskim rynku.
Problemy dotyczą także Stanów Zjednoczonych. Eksport do USA w pierwszych trzech kwartałach 2025 roku spadł o blisko 8 procent rok do roku. Badacze wiążą to głównie z polityką celną administracji Donalda Trumpa. Jak podkreśla Matthes, niewiele wskazuje na to, by sytuacja handlowa z USA lub Chinami miała się szybko poprawić. Przeczytaj także: Niemieccy ekonomiści zachwycają się Polską. „Polski parkiet najlepszy w Europie”
Europa przejmuje ciężar eksportu
Mimo spadków na dwóch największych rynkach świata, niemiecki eksport ogółem pozostał stabilny. Od stycznia do września wzrósł o 0,25 procent, głównie dzięki partnerom z Europy. Szczególnie ważną rolę odegrały Polska, Szwajcaria i Hiszpania – podaje n-tv.de. To głównie te kraje zrekompensowały znaczną część strat.
Obecnie niemal 70 procent niemieckiego eksportu trafia do krajów europejskich. – Europa pozostaje stabilizatorem niemieckiej gospodarki eksportowej – podkreśla Matthes, wskazując na konieczność dalszego usuwania barier w unijnym rynku wewnętrznym.
Hiszpania mocnym partnerem handlowym Niemiec
Na szczególną uwagę zasługuje Hiszpania, która – według prognoz Germany Trade & Invest (GTAI) – po raz pierwszy od 2009 roku wejdzie do pierwszej dziesiątki najważniejszych odbiorców niemieckich towarów. W 2025 roku eksport do tego kraju ma wzrosnąć o 8,5 procent, do 58,8 mld euro.
Niemiecka gospodarka korzysta na hiszpańskim boomie gospodarczym, napędzanym popytem wewnętrznym, turystyką i migracją. Rosną inwestycje, a największym zainteresowaniem cieszą się niemieckie maszyny, urządzenia, chemikalia oraz pojazdy i części samochodowe.
Eksperci nie mają wątpliwości: to Europa może zrównoważyć słabnący handel z USA i Chinami, choć warunkiem pozostaje ożywienie popytu wewnętrznego w samej Unii.
