Przejdź do treści

Niemcy: Pożar w hotelu pod Monachium. Ponad 130 gości musiało uciekać

21/10/2026 15:00 - AKTUALIZACJA 21/10/2026 15:00

Pożar w hotelu pod Monachium. Nocny pożar w hotelu w bawarskim Aschheim postawił na nogi służby ratunkowe i zmusił ponad 130 osób do opuszczenia budynku. Choć nikt nie odniósł obrażeń, sytuacja była poważna, a goście nie mogli od razu wrócić do swoich pokoi. Straty oszacowano na setki tysięcy euro. Największe zaniepokojenie budzą jednak pierwsze ustalenia śledczych, które rzucają nowe światło na przyczyny pożaru.

Nocny pożar w hotelu pod Monachium. Ponad 130 osób opuściło budynek

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę, 21 października, w hotelu w Aschheim, w powiecie monachijskim w Bawarii. Około godziny 1:00 w nocy ogień pojawił się w biurze znajdującym się na parterze budynku. Na miejsce wezwano straż pożarną i policję. Zanim służby dotarły do hotelu, goście zdążyli samodzielnie opuścić obiekt i wyjść na zewnątrz. Łącznie ewakuowano ponad 130 osób. Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie został ranny. Mimo to nocna akcja ratunkowa miała poważne konsekwencje dla osób przebywających w hotelu.

Silne zadymienie uniemożliwiło powrót do pokoi

Strażacy opanowali pożar, a następnie przeszukali budynek, aby upewnić się, że w środku nie pozostały inne osoby wymagające pomocy. Samo ugaszenie płomieni nie oznaczało jednak końca problemów. W hotelu utrzymywało się silne zadymienie, które uniemożliwiało bezpieczny powrót do pokojów.

W tej sytuacji ponad 130 gości musiało znaleźć tymczasowe schronienie w okolicznych hotelach – podał portal Rosenheim24. Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa ich pobyt w zastępczych miejscach noclegowych ani kiedy budynek zostanie ponownie w pełni udostępniony gościom. Według wstępnych szacunków straty materialne wynoszą około 300 tys. euro.

Policja podejrzewa podpalenie. Śledczy badają okoliczności

Najbardziej niepokojące informacje pojawiły się podczas pierwszych czynności prowadzonych na miejscu zdarzenia. Jak poinformowała policja w Monachium, zebrane ustalenia wskazują na możliwość celowego wzniecenia ognia.

Jeszcze w nocy dochodzenie przejęli funkcjonariusze wydziału kryminalnego, w tym specjaliści z komisar iatu 13 monachijskiej policji kryminalnej. Ich zadaniem jest ustalenie dokładnych okoliczności pożaru oraz sprawdzenie, czy doszło do umyślnego podpalenia. Na tym etapie podejrzenia nie oznaczają jednak, że celowe działanie zostało już udowodnione. Śledczy nadal ustalają, co doprowadziło do wybuchu pożaru i kto może być za niego odpowiedzialny. Przeczytaj także: Pożar autobusu szkolnego w Niemczech. W środku 31 dzieci, kierowca ruszył na ratunek

Policja apeluje do świadków. Każda informacja może pomóc

Funkcjonariusze zwracają się o pomoc do osób, które w nocy z 20 na 21 października przebywały w okolicy hotelu w Aschheim i zauważyły coś podejrzanego. Istotne mogą okazać się nawet pozornie niewielkie szczegóły, które pomogą odtworzyć przebieg wydarzeń i ustalić, w jaki sposób doszło do pojawienia się ognia.

Osoby posiadające informacje mogą skontaktować się z Prezydium Policji w Monachium pod numerem telefonu 089/2910-0. Zgłoszenia przyjmuje również każda inna jednostka policji. Postępowanie ma wyjaśnić, czy pożar był wynikiem celowego działania, a także kto może ponosić odpowiedzialność za zdarzenie, które zmusiło ponad 130 hotelowych gości do nagłej ewakuacji.