
Ulgi dla kierowców w Niemczech: Niemcy szykują nowe ulgi dla kierowców, które mają odciążyć osoby korzystające z samochodów. Zmiany są reakcją na wysokie ceny paliw i krytykę dotychczasowych zasad na stacjach benzynowych. Obecne rozwiązania miały zwiększyć przejrzystość cen, ale według ekspertów nie przyniosły oczekiwanych efektów. Nowy pakiet ma wejść w życie w lipcu 2026 roku. Kierowcy w Niemczech liczą, że dzięki temu codzienne tankowanie stanie się mniej dotkliwe dla domowych budżetów.

Ulgi dla kierowców w Niemczech. Rząd przygotowuje nową pomoc
Od dwóch miesięcy Niemcy są dla milionów kierowców prawdziwym paliwowym koszmarem. 28 lutego rozpoczęła się wojna z Iranem i od tego czasu ropa oraz benzyna są najdroższe od czterech lat, czyli od początku wojny w Ukrainie. Szczególnie dotkliwe jest to, że dotychczasowa pomoc niemieckiego rządu dla kierowców okazała się całkowitą porażką.
Z badania Instytutu ZEW w Mannheim wynika nawet, że rząd swoją nową zasadą godziny 12:00 tylko pogorszył sytuację. Zgodnie z tą regulacją ceny paliw mogą wzrosnąć tylko raz dziennie — właśnie o godzinie 12:00. W praktyce koncerny paliwowe zaczęły wykorzystywać tę jedyną możliwość podwyżki i doliczać dodatkowe marże. Według wyliczeń zarabiają teraz średnio o 6 centów więcej na litrze niż w tygodniach poprzedzających wprowadzenie przepisu.
Co szczególnie kontrowersyjne, na drogim paliwie mocno zarabia również państwo. Z analizy BSW wynika, że wpływy z podatku VAT w marcu wyniosły 26,2 mld euro. To o 3,34 mld euro więcej niż w tym samym miesiącu poprzedniego roku, co oznacza wzrost aż o 14,6 proc.
Od początku wojny z Iranem ceny paliw w Niemczech mocno wzrosły. Diesel kosztuje obecnie około 2,11 euro za litr, a benzyna Super E10 około 2,05 euro za litr.
Alarm w tej sprawie podnosi ADAC. Organizacja domaga się, aby rząd jak najszybciej zlikwidował zasadę godziny 12:00. Według rzecznika ADAC regulacja jest kontrproduktywna, bo od momentu jej wprowadzenia koncerny paliwowe wykorzystują jedyną dzienną możliwość podwyżki do doliczania tzw. premii za ryzyko. Ekspert giełdowy Robert Halver z Baader Banku ocenia z kolei, że to jedynie polityczny aktywizm, który nie przynosi realnych efektów.
Według informacji BILD koalicja CDU/CSU i SPD pracuje już nad kolejnym pakietem odciążającym dla kierowców. Nowe rozwiązania mogłyby wejść w życie najpóźniej 1 lipca 2026 roku. Wiceszef frakcji CDU/CSU Sepp Müller potwierdził w rozmowie z BILD, że jeśli utrzyma się blokada cieśniny Ormuz, należy przygotować trzeci pakiet ulg.
Przeczytaj także: To już pewne! Ceny paliw w Niemczech spadną już od 1 maja
W centrum nowych działań mają znaleźć się bardziej ukierunkowane formy pomocy dla klasy średniej, branży logistycznej oraz osób dojeżdżających do pracy. Müller jest członkiem specjalnej grupy roboczej ds. cen paliw, utworzonej przez Unię i SPD. Jej kolejne spotkanie zaplanowano na 8 maja.
Polityk studzi jednak nadzieje kierowców na szybki spadek cen. Jak podkreśla, normalizacja sytuacji na rynku paliw może potrwać wiele miesięcy. Jednocześnie zaznacza, że stałe dopłaty z pieniędzy podatników są trudne do utrzymania w dłuższej perspektywie.
