Przejdź do treści

Niemcy: Alarm przy elektrowni. Znaleziono wyrzutnie i niepokojący list

Tagi:
08/09/2026 09:36 - AKTUALIZACJA 08/09/2026 09:38

Niemieckie służby rozszerzają obławę na mężczyznę podejrzewanego o serię ataków na sieć energetyczną. W poniedziałek w bezpośrednim sąsiedztwie elektrowni Weisweiler znaleziono wyrzutnie, które mogły posłużyć do uszkodzenia linii wysokiego napięcia. Na miejscu natrafiono również na list, którego autor przyznaje się do ataków. Policja nie ujawnia jego treści, a poszukiwany 48-latek pozostaje na wolności.

Poważna awaria internetu w Niemczech

Niemcy: Znaleziono wyrzutnie przy elektrowni. Alarm w NRW

Do najnowszego odkrycia doszło w pobliżu elektrowni na węgiel brunatny Weisweiler w Eschweiler, niedaleko Akwizgranu. W poniedziałek po południu policja otrzymała zgłoszenie o osobie widzianej w rejonie zakładu. Podczas przeszukiwania terenu funkcjonariusze znaleźli kilka wyrzutni ustawionych pod liniami wysokiego napięcia.

Według dotychczasowych ustaleń mogły one posłużyć do wystrzelenia metalowych elementów, które mogą wywołać zwarcie i zakłócić dostawy prądu.
Jak informuje „Aachener Zeitung”, urządzenia znajdowały się w lesie tuż obok elektrowni. Zaledwie około 300 metrów dalej trwały przygotowania do lokalnego festynu.

A4 zamknięto w obu kierunkach

Ze względów bezpieczeństwa w poniedziałek po południu policja całkowicie zamknęła autostradę A4 między węzłami Eschweiler-Ost i Langerwehe. Kierowców jadących od strony Akwizgranu kierowano na zjazd Eschweiler-Ost, a ruch z kierunku Kolonii opuszczał trasę w Langerwehe.
Blokada trwała około dwóch godzin i doprowadziła do długich korków na autostradzie oraz okolicznych drogach. Największe utrudnienia wystąpiły we wschodniej części Eschweiler, gdzie sytuację dodatkowo pogorszył ruch związany z popołudniowym szczytem komunikacyjnym.
Władze miasta powołały sztab kryzysowy. Zakończył on pracę po tym, jak policja wykluczyła bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców.

Około godz. 19.00 do działania przystąpili pirotechnicy z Krajowego Urzędu Kryminalnego Nadrenii Północnej-Westfalii. Specjaliści rozbroili konstrukcje.
We wtorek rano policja w Kolonii poinformowała, że przy jednej z wyrzutni znaleziono kolejny list z przyznaniem się do ataków. Śledczy nie podają jego treści ze względu na dobro postępowania – informuje „Aachener Zeitung”.

Obława na 48-letniego Daniela V.

Policja nadal poszukuje 48-letniego Daniela V. z Gevelsbergu, którego podejrzewa o udział w atakach na sieć energetyczną w kilku niemieckich landach. W ostatnich dniach funkcjonariusze prowadzili zakrojone na szeroką skalę działania między innymi w Lesie Hambach, okolicach Wuppertalu oraz przy obiekcie energetycznym w Wesel. Dotychczas nie udało się zatrzymać poszukiwanego. Przeczytaj także: Niemcy: Alarm niedaleko polskiej granicy. Przy sieci energetycznej znaleziono już 21 ładunków

We wtorek do akcji w Weisweiler skierowano dodatkowych policjantów. Teren sprawdzają również pirotechnicy, a funkcjonariusze Policji Federalnej z Akwizgranu wykorzystują drona wyposażonego w kamerę termowizyjną. Ma on pomóc zarówno w poszukiwaniu kolejnych urządzeń, jak i samego podejrzanego.

Sprawą zajmuje się już 60-osobowa grupa śledcza. Funkcjonariusze analizują dokumenty należące do poszukiwanego i sprawdzają, czy mogą one wskazywać kolejne miejsca przygotowywanych ataków w różnych częściach Niemiec.

Wzmożone patrole pojawiły się przy elektrowniach, stacjach elektroenergetycznych i innych obiektach infrastruktury krytycznej. Śledczy badają również przecięte ogrodzenie przy jednej ze stacji w powiecie Wesel oraz ewentualne powiązania między zdarzeniami w Nadrenii Północnej-Westfalii, Brandenburgii i Saksonii.

Policja apeluje, aby nie zbliżać się do poszukiwanego i nie próbować zatrzymywać go samodzielnie. Wszelkie informacje należy natychmiast przekazywać służbom.