
Niemcy zniosły ustawę grzewczą – Właściciele nieruchomości w Niemczech odzyskali większą swobodę przy wyborze ogrzewania. Kontrowersyjna zasada, zgodnie z którą nowe urządzenia miały wykorzystywać co najmniej 65 proc. energii ze źródeł odnawialnych, została zniesiona. Ponownie można montować kotły na gaz lub olej opałowy. Nie oznacza to jednak powrotu do dawnych zasad – na osoby wybierające paliwa kopalne czekają nowe obowiązki i rosnące koszty.
Zmiany dotyczą milionów właścicieli domów i mieszkań, ale ich skutki odczują także najemcy. Reforma wpływa bowiem nie tylko na wybór urządzenia, lecz również na dotacje, przyszłe ceny ogrzewania i podział części kosztów między wynajmujących a lokatorów.

Niemcy zniosły ustawę grzewczą. Zmiany już obowiązują
Pierwotny artykuł informował o planach uchylenia tak zwanej ustawy grzewczej. Tymczasem procedura ustawodawcza została już zakończona. Bundestag przyjął reformę 10 lipca 2026 roku, następnie zaakceptował ją Bundesrat. Nowelizację ogłoszono 28 lipca w Federalnym Dzienniku Ustaw, a jej najważniejsze przepisy weszły w życie dzień później.
Dotychczasowe regulacje zostały zastąpione przez ustawę o modernizacji budynków – Gebäudemodernisierungsgesetz. Zgodnie z informacją rządu federalnego właściciele mogą teraz samodzielnie zdecydować, jaki rodzaj ogrzewania zamontują.
Dozwolone są:
- pompy ciepła,
- ogrzewanie wykorzystujące biomasę,
- instalacje hybrydowe,
- bezpośrednie ogrzewanie elektryczne,
- przyłączenie do sieci ciepłowniczej,
- kotły gazowe,
- kotły na olej opałowy.
Zniesiono obowiązek, zgodnie z którym nowa instalacja grzewcza musiała wykorzystywać co najmniej 65 proc. energii odnawialnej. Zasady dotyczące montażu urządzeń nie są już również uzależnione od przyjęcia przez gminę lokalnego planu zaopatrzenia w ciepło.
Nie oznacza to, że właściciele sprawnych kotłów muszą teraz podejmować jakiekolwiek działania. Istniejące urządzenia mogą nadal pracować i być naprawiane. Usunięto również ogólny obowiązek wymiany niektórych kotłów gazowych i olejowych po 30 latach użytkowania.
W praktyce osoba, która chce zamontować nowe ogrzewanie, ma większy wybór niż wcześniej. Decyzję warto jednak dokładnie przemyśleć, ponieważ zakup nowego kotła na paliwa kopalne może oznaczać coraz wyższe rachunki w kolejnych latach.
Kotły gazowe i olejowe pozostają, ale pojawiają się nowe koszty
Nowe przepisy nie rezygnują z celu ograniczenia emisji. Od 2029 roku paliwa wykorzystywane w nowo montowanych kotłach gazowych i olejowych mają zawierać coraz większy udział składników przyjaznych dla klimatu. Mechanizm ten w Niemczech określany jest jako Biotreppe, czyli stopniowe zwiększanie udziału biopaliw.
Zgodnie z obecnymi założeniami udział paliw neutralnych dla klimatu ma wynosić:
- od 2029 roku – co najmniej 10 proc.,
- od 2030 roku – 15 proc.,
- od 2035 roku – 30 proc.,
- od 2040 roku – co najmniej 60 proc.
Od 2045 roku paliwa używane do ogrzewania mają być całkowicie neutralne dla klimatu. Dokładne zasady dotyczące udziału biogazu i ekologicznego oleju opałowego mają zostać doprecyzowane w odrębnej ustawie. Rząd zapowiedział jej przygotowanie do 1 grudnia 2026 roku.
Oznacza to, że możliwość zainstalowania kotła gazowego lub olejowego nie gwarantuje taniego ogrzewania przez cały okres jego eksploatacji. Biometan, bioolej oraz wodór mogą być droższe i mniej dostępne niż tradycyjne paliwa. Właściciele powinni również brać pod uwagę rosnącą opłatę za emisję CO₂ oraz przyszłość lokalnych sieci gazowych.
Zmiana w dotacjach na wymianę systemu ogrzewania
Zmieniły się także zasady państwowego wsparcia. Nowe warunki dofinansowania wymiany ogrzewania obowiązują od 21 lipca 2026 roku. Podstawowa dotacja do instalacji przyjaznej dla klimatu nadal wynosi 30 proc., ale zmniejszono maksymalną kwotę kosztów uwzględnianych przy obliczaniu pomocy. W przypadku domu jednorodzinnego wynosi ona obecnie 28 tys. euro, zamiast wcześniejszych 30 tys. euro. Limit ma być następnie obniżany co pół roku o 750 euro.
Premia dla gospodarstw domowych o niższych dochodach została podzielona na trzy poziomy:
- 40 proc. dla gospodarstw z rocznym dochodem podlegającym opodatkowaniu poniżej 30 tys. euro,
- 30 proc. przy dochodzie od 30 do 40 tys. euro,
- 10 proc. przy dochodzie od 40 do 50 tys. euro.
Wprowadzono również ułatwienie dla rodzin z niepełnoletnimi dziećmi. Przy ustalaniu prawa do premii dochodowej próg może zostać podwyższony o 10 tys. euro. Wcześniej przyznane dotacje pozostają ważne i nie są przeliczane według nowych zasad.
Większa ochrona dla najemców
Reforma ma także zabezpieczać najemców przed nadmiernymi kosztami wynikającymi z decyzji właściciela o zamontowaniu nieekonomicznego ogrzewania. Jeśli wynajmujący zdecyduje się na nowy kocioł gazowy lub olejowy, nie będzie mógł automatycznie przerzucić wszystkich przyszłych wydatków na lokatorów. Przepisy przewidują jego udział w części kosztów związanych między innymi z opłatami za emisję CO₂, korzystaniem z sieci oraz obowiązkowymi domieszkami biopaliw.
Przeczytaj także: Unia Europejska alarmuje w sprawie air fryerów. Nowy zakaz od października
Zmiana przepisów daje więc właścicielom większą swobodę, ale nie usuwa ryzyka finansowego. Przed zakupem nowego urządzenia warto sprawdzić lokalny plan rozwoju sieci ciepłowniczej, prognozowane ceny paliwa oraz dostępne dotacje. Kocioł gazowy może być dziś legalnym i tańszym rozwiązaniem inwestycyjnym, lecz w perspektywie kilkunastu lat jego eksploatacja może okazać się znacznie droższa. Pełne informacje o reformie znajdują się na stronie niemieckiego rządu oraz Bundestagu.
