
Niemcy zwalniają tempo deportacji. W Niemczech odnotowano wyraźny spadek liczby deportacji w pierwszych miesiącach 2026 roku. Najnowsze dane wskazują, że w okresie od stycznia do marca z kraju wydalono znacznie mniej osób niż rok wcześniej. Trend ten dotyczy zarówno obywateli państw europejskich, jak i krajów trzecich, a szczególnie widoczny jest w przypadku takich państw jak Hiszpania, Francja czy Serbia. Eksperci zwracają uwagę, że na zmiany mogą wpływać zarówno czynniki administracyjne, jak i sytuacja geopolityczna, w tym konflikt zbrojny w Iranie, który oddziałuje na funkcjonowanie połączeń lotniczych i procedur powrotowych.

Niemcy zwalniają tempo deportacji. Widać wyraźny spadek
W pierwszym kwartale 2026 roku Niemcy deportowały 4 807 osób, podczas gdy w analogicznym okresie rok wcześniej było to 6 515 przypadków. Dane te pokazują wyraźne zmniejszenie skali wydaleń z kraju, mimo że liczba osób zobowiązanych do opuszczenia Niemiec nie uległa proporcjonalnej zmianie.
Najczęstsze kierunki powrotów, mniej deportacji do państw UE
Najwięcej osób w pierwszych trzech miesiącach 2026 roku odesłano do Turcji (601 przypadków), następnie do Gruzji (266) oraz Macedonii Północnej (230). W przypadku państw Unii Europejskiej widoczny jest natomiast spadek liczby tzw. deportacji dublińskich, szczególnie do Francji i Hiszpanii.
W porównaniu z poprzednim rokiem znacząco zmniejszyła się liczba przekazań do niektórych krajów UE. Do Hiszpanii deportowano 192 osoby wobec 325 rok wcześniej, natomiast do Francji 174 osoby zamiast 333. Wskazuje to na ograniczenie skuteczności lub skali realizacji procedur dublińskich. Przeczytaj także: Nieudana ofensywa Niemiec: Sześciu z dziesięciu deportowanych zniknęło, zanim dotarło na lotnisko
Możliwe przyczyny zmian
Spadek deportacji może wynikać z kilku czynników. Jednym z nich jest zmniejszenie liczby nowych wniosków o azyl, co pozwala niemieckim urzędom skupić się na starszych sprawach. Jednocześnie część procedur nie może być zakończona z powodu upływu terminów przewidzianych w przepisach UE, po których odpowiedzialność za rozpatrzenie wniosku przechodzi na Niemcy.
Eksperci wskazują również na możliwy wpływ sytuacji geopolitycznej. Konflikt zbrojny w Iranie, który doprowadził do ograniczeń w ruchu lotniczym i decyzji części krajów związkowych o wstrzymaniu deportacji do tego państwa, może pośrednio wpływać na ogólną liczbę realizowanych wydaleń – podaje DW. Choć deportacje do Iranu stanowią niewielki odsetek, zaburzenia w transporcie i procedurach mogą oddziaływać na cały system.
System pod presją
Niemieckie służby migracyjne podkreślają, że wolne zasoby kadrowe wykorzystywane są obecnie do rozpatrywania zaległych spraw. To powoduje przesunięcia w harmonogramach deportacji i wpływa na ich ogólną liczbę. W efekcie system działa wolniej, a część procedur pozostaje w toku przez dłuższy czas niż w poprzednich latach.
