Przejdź do treści

Niemiecki browar ogłosił upadłość. To koniec legendarnego złotego trunku z Hof

17/10/2025 17:06 - AKTUALIZACJA 17/10/2025 17:06

Niemiecki browar ogłosił upadłość. Przez prawie dwa stulecia był symbolem rzemieślnicznej pasji, tradycji i niezwykłego smaku. W jego piwnicach powstawało piwo, które znali zarówno lokalni mieszkańcy, jak i miłośnicy złotego trunku z całych Niemiec. Teraz jednak historia dobiega końca. Po latach walki z rosnącymi kosztami i spadającą sprzedażą, jeden z najbardziej kultowych browarów w Bawarii ogłosił, że ostatecznie zamknie swoje podwoje. Decyzja ta wstrząsnęła regionem, bo za tym miejscem kryje się prawie 200 lat tradycji, rodzinnych receptur i niepowtarzalnego klimatu.

Niemiecki browar ogłosił upadłość. „Jahrelang gekämpft” – czyli „walczyliśmy przez lata”

To właśnie te słowa wypowiedział Jörg Lehmann, rzecznik zarządu Grupy Kulmbacher, kiedy potwierdził, że działalność legendarnej browarni Scherdel w Hof zostanie zakończona. Zakład, którego historia sięga XIX wieku, zniknie z piwnej mapy Niemiec pod koniec przyszłego roku.

Jak tłumaczył Lehmann, decyzja była bolesna, ale nieunikniona. „Wspólnie z naszymi pracownikami w Hof walczyliśmy przez lata o utrzymanie browaru. Niestety, mimo ogromnego zaangażowania, nie udało się” – powiedział. Sytuacja w ostatnich latach miała się dramatycznie pogarszać. Przeczytaj także:  Pepco ogłosiło upadłość. Dziesiątki sklepów zostaną zamknięte, ruszają wyprzedaże

Produkcja spadła o połowę, koszty szybują

Statystyki nie pozostawiają złudzeń: w ciągu ostatnich 20 lat sprzedaż piw Scherdel zmniejszyła się o połowę. Spadające obroty przy jednoczesnym wzroście kosztów surowców, energii i pracy sprawiły, że utrzymanie produkcji w Hof stało się nieopłacalne.

Grupa Kulmbacher, która przejęła browar w 2003 roku po jego upadłości, przez lata próbowała utrzymać tradycję przy życiu. Niestety, mimo wielu analiz i prób ratunku, rachunek ekonomiczny był bezlitosny – podał Merkur. „Sprawdziliśmy różne opcje dla zakładu w Hof, ale żadna z nich nie pozwalała na kontynuację działalności w sposób rentowny” – podkreślił Lehmann.

Tradycja przetrwa… ale gdzie indziej

Choć zakład w Hof zostanie zamknięty, sama marka Scherdel nie zniknie z rynku. Piwo o niemal 200-letniej historii będzie nadal warzone – tyle że w saskim Neuensalz, w Vogtlandzie, gdzie Kulmbacher posiada nowoczesny zakład. Dla 35 pracowników z Hof przygotowano oferty pracy w innych lokalizacjach grupy. To jednak marne pocieszenie dla mieszkańców miasta, dla których browar był częścią tożsamości regionu.

Co z legendarnym Schlappenbier?

Najbardziej rozpoznawalnym produktem browaru było Scherdel Schlappenbier – wyjątkowe piwo warzone specjalnie na czas Hofer Schlappentag, jednego z najstarszych niemieckich świąt rzemieślniczych i strzeleckich. Ten trunek miał niemal kultowy status. Jego przyszłość stoi jednak pod znakiem zapytania. Czy po przeniesieniu produkcji do Saksonii wciąż będzie smakować tak samo?

Symbol zmian w niemieckim piwowarstwie

Upadek browaru Scherdel to nie odosobniony przypadek. W całych Niemczech piwo traci na popularności – spożycie regularnie spada, a koszty produkcji rosną. Dla wielu mniejszych i średnich browarów to prosta droga do bankructwa. Scherdel był jednym z tych, które walczyły do końca. Przetrwał wojny, zmiany gospodarcze i upadek rodzinnego biznesu. Ale z nowoczesną ekonomią nawet historia nie potrafi czasem wygrać.