
Niemiecki dyskont podbija Polskę. Na polskim rynku szykuje się dalsza walka o klientów. Niemiecka sieć dyskontów właśnie mocno przyspieszyła i w krótkim czasie otworzyła kilkanaście nowych placówek – w tym sześć jednego dnia. To jednak nie koniec, bo firma już zapowiada kolejne otwarcia. Jej plany wobec Polski są naprawdę ambitne, a liczba sklepów, które docelowo chce mieć w naszym kraju, robi wrażenie.

Niemiecki dyskont podbija Polskę. Sześć sklepów otwartych jednego dnia
TEDi coraz mocniej zaznacza swoją obecność na polskim rynku. Niemiecka sieć w ostatnich tygodniach wyraźnie zwiększyła tempo otwierania nowych placówek. Jak informują Wiadomości Handlowe, w ciągu dwóch tygodni firma uruchomiła w Polsce aż 14 sklepów. Szczególnie intensywny był 28 sierpnia 2026 roku, kiedy TEDi otworzyło jednocześnie sześć nowych placówek.
Sklepy pojawiły się w Kołobrzegu, Mikołowie, Mysłowicach, Nowym Sączu, Starogardzie Gdańskim oraz Warszawie. Nowe placówki mają od 800 do 1000 mkw. powierzchni. Sieć wybiera więc lokale pozwalające na zaprezentowanie szerokiego asortymentu produktów.
TEDi ma już plan na kolejne miesiące
Ostatnie otwarcia to dopiero część większej strategii. TEDi zapowiada dalszą ekspansję i zamierza w najbliższym czasie uruchomić w Polsce kolejne dziesiątki sklepów. W roku obrotowym 2026/2027 firma planuje otworzyć 40 nowych placówek. Obecnie poszukuje odpowiednich lokali, przede wszystkim o powierzchni od 650 do 800 mkw.
Ważna jest również lokalizacja. TEDi interesują przede wszystkim miejsca, w których pojawia się dużo potencjalnych klientów. Sieć bierze pod uwagę między innymi rozwijające się parki handlowe oraz centra miast.
Niemiecki dyskont chce być znacznie większy
40 nowych sklepów może robić wrażenie, ale długoterminowe plany TEDi są jeszcze bardziej ambitne. Firma uważa, że polski rynek ma potencjał nawet na 600 placówek. Oznacza to, że sieć widzi w Polsce ogromną przestrzeń do dalszego rozwoju. Realizacja takiego planu oznaczałaby, że TEDi stałoby się jednym z najbardziej rozpoznawalnych graczy w segmencie dyskontów non-food. Na razie firma koncentruje się jednak na systematycznym zwiększaniu liczby sklepów.
Co można znaleźć w sklepach TEDi?
Niemiecka sieć działa w segmencie non-food, a więc jej oferta koncentruje się przede wszystkim na produktach innych niż żywność. W sklepach można znaleźć między innymi artykuły do domu, dekoracje, akcesoria, produkty sezonowe, artykuły papiernicze, drobne wyposażenie oraz różnego rodzaju produkty codziennego użytku. Model działania opiera się na szerokim i często zmieniającym się asortymencie. Dzięki temu klienci mogą podczas kolejnych wizyt trafić na nowe produkty. Przeczytaj także: Polski dyskont podbija Niemcy. Otworzył już swój 37. sklep
Na rynku nie brakuje konkurencji
TEDi rozwija się w Polsce w czasie, gdy również inne sieci mocno inwestują w segment dyskontów non-food. Jednym z najważniejszych konkurentów jest Action, który również realizuje ambitne plany ekspansji na europejskich rynkach. Rosnąca liczba takich sklepów oznacza coraz większą konkurencję o klientów oraz atrakcyjne lokalizacje. Dla konsumentów może to jednak oznaczać większy wybór i walkę sieci o ich uwagę.
TEDi pokazuje, że zamierza mocno postawić na polski rynek. Jeśli zapowiadane otwarcia będą realizowane zgodnie z planem, w kolejnych miesiącach niemieckiej sieci przybędzie kilkadziesiąt nowych placówek. A to może być dopiero początek. Długoterminowy cel zakłada bowiem stworzenie w Polsce sieci liczącej nawet 600 sklepów.
