Przejdź do treści

Niemiecki producent zabawek ogłosił upadłość. Słynie z kultowych pojazdów na pedały

Tagi:
28/02/2026 15:17 - AKTUALIZACJA 16/03/2026 11:23

Niemiecki producent zabawek ogłosił upadłość – Znana rodzinna firma, od dekad kojarzona z kultowymi zabawkami i znakiem „Made in Germany”, złożyła wniosek o upadłość. W zakładzie w Neustadt zagrożonych jest ponad 120 miejsc pracy. Zarząd wskazuje na utratę kluczowego klienta i rosnącą presję taniej konkurencji z Azji.

Niemiecki producent zabawek ogłosił upadłość

W Neustadt koło Coburga – mieście uznawanym za serce niemieckiej branży zabawkarskiej – spółka Franz Schneider GmbH & Co. KG, znana pod marką Rolly Toys, złożyła wniosek o upadłość w Sądzie Rejonowym w Coburgu. To rodzinna firma założona w 1938 roku. Jej nazwa przez dekady stała się synonimem traktorów na pedały, gokartów dla dzieci i znaku jakości „Made in Germany”.
Obecnie bezpośrednio dotkniętych sytuacją jest 120 pracowników. Produkcja nadal trwa. Jednak przyszłość przedsiębiorstwa stoi pod znakiem zapytania. Zarząd próbuje ratować firmę poprzez tzw. restrukturyzację w ramach zarządu własnego. Dzięki temu możliwa jest reorganizacja bez wstrzymywania działalności.

Dyrektor generalny Frank Schneider, wnuk założycieli, powiedział w rozmowie z niemieckim dziennikiem „BILD”: „Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby zrestrukturyzować firmę. Chcemy nadal oferować dzieciom zabawki z oznaczeniem «Made in Germany». To jest nasza główna motywacja.”
Przeczytaj także: Szok w branży mody. Znany producent koszul jest niewypłacalny – zatrudniał 900 pracowników

Tania konkurencja i globalna presja

Problemy nie pojawiły się z dnia na dzień. Schneider mówi o utracie ważnego klienta. To doprowadziło do „znaczącego spadku przychodów”. Jednak trudności są głębsze. Azjatycka konkurencja – zwłaszcza producenci z Chin – zalała rynek bardzo tanimi elektrycznymi pojazdami dla dzieci. To bezpośrednio wpłynęło na decyzje zakupowe konsumentów.

Niemieckie firmy nie są w stanie konkurować na tym samym poziomie cenowym. Do tego dochodzi gwałtowny wzrost cen energii, droższe surowce oraz spadek eksportu. Wpływ na handel międzynarodowy miały także wcześniejsze polityki celne promowane przez Donalda Trumpa, które pośrednio odbiły się na europejskich przedsiębiorstwach. Podnoszenie cen w napiętej sytuacji gospodarczej Niemiec jest trudne do przeprowadzenia. W takich warunkach utrzymanie produkcji w kraju staje się codziennym wyzwaniem.
Przeczytaj także: Niemiecka firma kurierska ogłosiła upadłość i obwinia Deutsche Post

Tradycja wystawiona na próbę

W 1966 roku firma wprowadziła na rynek pierwszy traktor na pedały „Massey-Fergusson” w skali 1:4 – produkt, który dla wielu pokoleń stał się symbolem dzieciństwa. Dziś z fabryki w Neustadt, liczącej 36 tysięcy metrów kwadratowych, co roku wyjeżdża ponad 250 tysięcy dziecięcych pojazdów. Miasto ma około 14 tysięcy mieszkańców.
Metalowe elementy powstają u dostawcy w północnych Włoszech. Cały proces produkcji opiera się na niemieckich standardach jakości – informuje portal bild.de.
Przeczytaj także: Upadłość znanego sprzedawcy rowerów w Niemczech. Szok dla klientów i pracowników

Teraz jednak przyszłość jednej z ikon niemieckiego przemysłu zabawkarskiego zależy od powodzenia restrukturyzacji. Ważne jest również znalezienie stabilnego modelu funkcjonowania w coraz trudniejszym, globalnym otoczeniu.