
Nowe dane o emeryturach w Niemczech. Niemiecki system emerytalny od lat uchodził za jeden z filarów stabilności socjalnej w Europie. Dziś jednak coraz wyraźniej widać, że stoi przed poważnymi wyzwaniami. Społeczeństwo szybko się starzeje, liczba osób pobierających świadczenia rośnie, a koszty utrzymania nie przestają iść w górę. Najnowsze dane urzędowe pokazują, że zmiany demograficzne i strukturalne zaczynają coraz mocniej odbijać się na finansach państwa oraz portfelach seniorów. Co więcej, jedna grupa jest szczególnie narażona na pogłębiające się problemy.

Nowe dane o emeryturach w Niemczech. Coraz więcej emerytów, coraz mniej pracujących
W 2024 roku w Niemczech świadczenia z ustawowego systemu emerytalnego pobierało około 21,5 mln osób – o 3,2 proc. więcej niż dekadę wcześniej. Dodatkowo około 1,4 mln stanowią emerytowani urzędnicy państwowi, a ich liczba w ciągu 10 lat wzrosła aż o 17,7 proc.
Kluczowym wskaźnikiem jest tzw. współczynnik obciążenia demograficznego (Altenquotient). Określa on, ile osób w wieku 67+ przypada na 100 osób w wieku produkcyjnym (20–66 lat). W 2024 roku wskaźnik ten wyniósł 33. Oznacza to, że statystycznie każda osoba pracująca „finansuje” jedną trzecią emerytury. Prognozy są jeszcze bardziej niepokojące. Do końca lat 30. XXI wieku liczba osób w wieku emerytalnym ma wzrosnąć z 16,7 mln do co najmniej 20,5 mln, a ich udział w populacji zwiększy się z 20 do nawet 27 proc.
Problem nie rozkłada się równomiernie. W landach wschodnich współczynnik obciążenia demograficznego wynosi już 42, podczas gdy w zachodnich – 32. W największych miastach, takich jak Berlin czy Hamburg, wskaźnik jest najniższy i wynosi 26. Powód jest prosty: młodzi ludzie oraz rodziny częściej przeprowadzają się do dużych miast w poszukiwaniu pracy. Regiony wschodnie szybciej się wyludniają i starzeją, co dodatkowo zwiększa presję na lokalne systemy społeczne.
Przeczytaj także: Pobierasz niemiecką emeryturę, a mieszkasz w tym sąsiednim kraju? To się właśnie zmienia
Coraz większe ryzyko ubóstwa na starość. Szczególnie wśród kobiet
Z danych wynika, że stopa zagrożenia ubóstwem wśród osób powyżej 65. roku życia wynosi 19,7 proc. To więcej niż średnia dla całej populacji (16,1 proc.). Szczególnie trudna sytuacja dotyczy kobiet. W grupie 65+ zagrożonych ubóstwem jest 21,5 proc. kobiet i 17,5 proc. mężczyzn. Pod koniec 2024 roku aż 738 800 osób pobierało podstawowe świadczenie socjalne dla seniorów – o 44,2 proc. więcej niż dekadę wcześniej. To oznacza, że już 4,1 proc. osób w wieku emerytalnym jest uzależnionych od dodatkowego wsparcia państwa.
Średnia miesięczna emerytura mężczyzn w 2026 roku wynosi 1366 euro. Kobiety otrzymują przeciętnie 1038 euro. Różnica na poziomie około 24 proc. to tzw. luka emerytalna (Gender Pension Gap). Przyczyn jest kilka:
- częstsza praca w niepełnym wymiarze,
- przerwy zawodowe związane z wychowaniem dzieci,
- opieka nad bliskimi,
- niższe wynagrodzenia w sfeminizowanych sektorach.
Choć system przewiduje doliczanie okresów wychowawczych, nierówności strukturalne nadal przekładają się na realnie niższe świadczenia kobiet.
Dłuższe życie = większe obciążenie systemu
Średni wiek przejścia na emeryturę wzrósł do 64,7 roku (w 2004 roku było to około 63 lata). Jednocześnie wydłuża się czas pobierania świadczeń. W 2024 roku przeciętny okres pobierania emerytury wyniósł 20,5 roku. Kobiety otrzymują świadczenia średnio przez 22,1 roku, mężczyźni przez 18,9 roku. Dla porównania – w 2004 roku było to 16,9 roku. Im dłużej seniorzy żyją, tym większe koszty ponosi system.
Niemieccy emeryci pracują dłużej niż większość UE
Obecnie około 13 proc. osób w wieku 65–74 lata wciąż pracuje zawodowo – to około 1,3 mln ludzi. Jak podaje Merkur, to wynik znacznie wyższy niż średnia unijna (ok. 8 proc.) i jeden z najwyższych w Europie – obok Szwecji i Danii. Jednak motywacje nie zawsze są pozytywne. Jedna trzecia pracujących seniorów wskazuje konieczność finansową jako główny powód dalszej aktywności zawodowej. Tylko niespełna 29 proc. deklaruje, że pracuje z przyjemności. Przeczytaj także: Plan drastycznych cięć emerytur w Niemczech. „Miliony ludzi zostaną zepchnięte w biedę”
Trzy kluczowe wnioski z najnowszych danych
- System emerytalny znajduje się pod silną presją demograficzną.
- Ubóstwo wśród seniorów rośnie — szczególnie wśród kobiet.
- Wydłużający się okres pobierania świadczeń pogłębia lukę finansową systemu.
Przyszłość niemieckiej emerytury będzie jednym z najważniejszych tematów politycznych najbliższych lat — a decyzje podjęte dziś wpłyną na sytuację milionów osób w kolejnych dekadach.
