Przejdź do treści

Dramat na pokładzie samolotu z Wysp Kanaryjskich do Niemiec, pasażer zmarł na oczach córki

05/12/2025 08:05 - AKTUALIZACJA 20/02/2026 09:50
Znane europejskie linie lotnicze ogłosiły upadłość

Niemiecki turysta zmarł na pokładzie samolotu – Podróż, która miała być spokojnym powrotem z urlopu, przerodziła się w dramatyczną walkę o życie na wysokości kilku tysięcy metrów. Samolot lecący z Wysp Kanaryjskich do Niemiec musiał awaryjnie lądować w Bilbao. Stało się to, gdy jeden z pasażerów nagle zaczął tracić przytomność. Na pokładzie wyczuwało się napięcie. Świadkowie mówią o chwili, w której nikt nie był przygotowany na to, jak tragiczny okaże się finał tego lotu.

Niemiecki turysta zmarł na pokładzie samolotu

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 30 listopada. Samolot Eurowings, startujący po południu z Gran Canarii i kierujący się do Hamburga, znajdował się już w drodze nad północną Hiszpanię. Wtedy jeden z pasażerów — emeryt z Hamburga podróżujący ze swoją córką — nagle źle się poczuł. Według relacji mediów jego stan gwałtownie się pogarszał, aż doszło do zatrzymania krążenia.

Załoga oraz kilku pasażerów natychmiast ruszyło z pomocą, próbując ustabilizować mężczyznę. Sytuacja była jednak na tyle poważna, że pilot zdecydował o natychmiastowym przekierowaniu lotu na lotnisko Bilbao, które znajdowało się najbliżej trasy do Niemiec.

Służby ratunkowe czekały już na płycie lotniska

Na miejscu w gotowości oczekiwały zespoły medyczne baskijskiego systemu ratownictwa Osakidetza oraz zaalarmowany wcześniej śmigłowiec ratunkowy. Airbus A320 wylądował około godziny 20:00. Jak podają hiszpańskie media, ratownicy weszli na pokład natychmiast po zatrzymaniu maszyny.
Mimo podjętych działań życia pasażera nie udało się uratować. Źródła cytowane przez „El Diario Vasco” potwierdzają, że wszystkie próby reanimacji były nieskuteczne. Mężczyzna zmarł jeszcze na pokładzie — na oczach swojej córki.
Przeczytaj także: Chwile grozy na pokładzie samolotu lecącego do Berlina. Maszyna musiała zawrócić przez jednego pasażera

Pasażerowie utknęli w Bilbao

Po stwierdzeniu zgonu pozostali podróżni musieli opuścić samolot. Służby oczekiwały na przyjazd sędziego dyżurnego, co w Hiszpanii jest standardową procedurą w przypadku śmierci na pokładzie samolotu.
Jak informuje dziennik ABC, zarówno lotnisko w Bilbao, jak i to w Hamburgu jest w nocy zamykane. Oznaczało to, że Eurowings nie mógł kontynuować rejsu tego samego dnia. Podróż została przełożona na poniedziałek, 1 grudnia, a dla około 200 pasażerów zorganizowano noclegi.
Przeczytaj także: Kenia: Samolot z turystami z Europy rozbił się tuż po starcie – nikt nie przeżył

W mediach przypomniano również, że w ubiegłym roku podobna liczba niemieckich emerytów utknęła na lotnisku w Palma de Mallorca. Choć wówczas powodem były jedynie problemy techniczne.

Kolejny poważny incydent na pokładzie Eurowings

Tego typu dramatyczne sytuacje zdarzają się rzadko. Jednak Eurowings odnotował już kilka poważnych incydentów w ostatnich miesiącach. Jak przypomina portal hna.de we wrześniu lot z Hamburga do Malagi musiał zostać przekierowany do Madrytu. Powodem było to, że pijani pasażerowie zaczęli zakłócać pracę załogi.
W innym przypadku alarm pożarowy uruchomił telefon komórkowy, który wpadł między siedzenia i uległ uszkodzeniu. Choć te sytuacje nie miały tragicznego finału, pokazują, że linia w ostatnim czasie niejednokrotnie mierzyła się z kryzysami na pokładzie.