Przejdź do treści

To niemieckie miasto przy granicy przyciąga Polaków. Już 5 tysięcy mieszkańców to Polacy

Tagi:
07/02/2026 19:22 - AKTUALIZACJA 19/02/2026 20:55

Niemieckie miasto przy granicy przyciąga Polaków – Görlitz to jedno z najbardziej niezwykłych miast na mapie Niemiec. Liczące blisko 950 lat miasto, uznawane za architektoniczną perłę Saksonii, tworzy dziś wspólną przestrzeń z polskim Zgorzelcem. Jak podkreśla burmistrz Görlitz Octavian Ursu, przyszłość tego przygranicznego ośrodka opiera się na nauce, badaniach oraz współpracy ponad granicami. Miasto od pewnego czasu jest plenerem filmowym dla hollywoodzkich produkcji. Z tego powodu zyskało przydomek „Görliwood”.

Wjazd do Niemiec kontrole

„Görliwood” i międzynarodowa marka miasta

Görlitz od dawna buduje swoją rozpoznawalność poza Europą. Jako plener filmowy dla wielu hollywoodzkich produkcji miasto zyskało przydomek „Görliwood”. Zdaniem burmistrza ma to realne znaczenie dla wizerunku regionu.
– To wzmacnia całą okolicę. Jesteśmy miastem w dwóch krajach, międzynarodowym miejscem do życia i pracy – podkreśla Octavian Ursu, burmistrz miasta.
Przeczytaj także: Co czwarty mieszkaniec Niemiec z imigranckimi korzeniami nie mówi w domu po niemiecku. Oto jakich języków używają najczęściej

Niemieckie miasto przy granicy przyciąga Polaków

Na tle wielu niemieckich miast zmagających się z wyludnieniem Görlitz wyróżnia się pozytywnym trendem demograficznym. Jak zaznacza burmistrz, miasto nadal się rozwija i jasno definiuje swoją grupę docelową.
– Potrzebujemy młodych ludzi, którzy tu pracują, zarabiają i wydają pieniądze. To nie znaczy, że osoby starsze nie są mile widziane – przeciwnie, mogą u nas spokojnie mieszkać. Ale przede wszystkim chcemy przyciągać młodych, dobrze wykształconych ludzi. Najlepiej, jeśli zakładają tu rodziny i wychowują dzieci – mówi Ursu. Jak informuje TAG24.de w mieście mieszka już 5 tysięcy obywateli Polski.
Wiele rodzin w Görlitz to rodziny polsko-niemieckie.
Przeczytaj także: „Polacy przejmują niemieckie firmy”. Nowy trend na rynku zaskakuje Niemców

Obawy o granicę. „Kontrole nie powinny stać się normą”

Burmistrz Görlitz nie ukrywa jednak zaniepokojenia w związku z trwającymi kontrolami granicznymi, wprowadzanymi w ramach walki z nielegalną migracją. Jego zdaniem nie powinny one stać się trwałym elementem codzienności.
– Przez lata walczyliśmy o otwarte granice w Europie. W mieście o tak intensywnym ruchu transgranicznym odczuwa się to szczególnie mocno. Mieszkańcy nauczyli się z tym żyć, ale swobodne przekraczanie granicy powinno być czymś oczywistym – podkreśla Octavian Ursu, cytowany przez Tag24.de.
Przeczytaj także: Co czwarty mieszkaniec Niemiec z imigranckimi korzeniami nie mówi w domu po niemiecku. Oto jakich języków używają najczęściej

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Śledź nasz portal PolskiObserwator.de na Google News, aby na bieżąco otrzymywać najnowsze wiadomości z Niemiec i ze świata. Dołącz także do naszej społeczności na Facebooku!