Przejdź do treści

Nowe przepisy w Niemczech uderzą w kierowców. Branża motoryzacyjna już protestuje

17/08/2026 05:00
Nowe przepisy w Niemczech uderzą w kierowców

Nowe przepisy w Niemczech uderzą w kierowców. Branża ostrzega przed skutkami – Niemieckie służby mają otrzymać nowe uprawnienia, które mogą dotyczyć także danych gromadzonych przez samochody. GPS, przejechane trasy, przebieg, a nawet miejsce pozostawienia pojazdu – współczesne auta zapisują ogromną ilość informacji o sposobie ich użytkowania. Przyjęty przez niemiecki rząd projekt przewiduje, że służby będą mogły zażądać udostępnienia takich danych. Branża motoryzacyjna już ostrzega przed konsekwencjami nowych regulacji.

Nowe przepisy w Niemczech uderzą w kierowców

Nowe przepisy w Niemczech uderzą w kierowców

Niemiecki rząd przyjął 12 sierpnia 2026 roku projekt reformy przepisów dotyczących służb wywiadowczych. Zmiany mają wzmocnić uprawnienia m.in. Federalnej Służby Wywiadowczej (BND) oraz Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV).
Jednym z najbardziej interesujących kierowców elementów projektu jest dostęp do danych gromadzonych przez nowoczesne samochody. Nowe przepisy zakładają, że producenci pojazdów będą musieli na żądanie służb przekazywać znajdujące się już w ich posiadaniu dane telemetryczne. W określonych sytuacjach taki obowiązek mógłby objąć również salony samochodowe i warsztaty.

Zakres informacji może być bardzo szeroki. W uzasadnieniu projektu zwrócono uwagę, że współczesne samochody gromadzą dane pozwalające wyciągać wnioski dotyczące sposobu oraz intensywności użytkowania pojazdu, a nawet liczby kierowców.

Wśród wymienianych informacji znajdują się przejechane trasy, dane GPS, przebieg samochodu, liczba odbytych podróży oraz miejsce zaparkowania pojazdu. Mowa jest również o danych związanych z napinaczami pasów bezpieczeństwa. Jak informują niemieckie media przydatne dla służb mogą być ponadto dane dotyczące poziomu paliwa czy cykli uruchamiania zapłonu.

To właśnie na ich podstawie możliwe byłoby odtworzenie nie tylko sposobu korzystania z samochodu. Zgodnie z uzasadnieniem projektu informacje te mogą pozwalać służbom na wyciąganie wniosków dotyczących konkretnych działań osób korzystających z pojazdu.
Przeczyta także: W Niemczech za tę aplikację można dostać wysoki mandat. Ma ją niemal każdy Polak

Producenci i warsztaty ostrzegają przed nowymi przepisami

Propozycje rządu wywołały zastrzeżenia niemieckiej branży motoryzacyjnej. Zarówno Verband der Automobilindustrie (VDA), jak i Zentralverband Deutsches Kraftfahrzeuggewerbe (ZDK) zasadniczo popierają wzmacnianie struktur odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, ale domagają się znacznie precyzyjniejszych przepisów.

Prezes ZDK Thomas Peckruhn, cytowany przez portal t-online.de, ostrzega, że warsztaty i salony samochodowe nie powinny stać się „przedłużonym ramieniem służb wywiadowczych”. Z kolei prezes VDA Hildegard Müller domaga się dokładnego zdefiniowania pojęcia „danych telemetrycznych” oraz zakresu informacji, których przekazania będą mogły żądać służby.

Projekt przewiduje przy tym określoną kolejność pozyskiwania informacji. Pierwszym adresatem żądania powinien być producent samochodu. Do warsztatu służby mogłyby zwrócić się dopiero wtedy, gdy uzyskanie informacji od producenta byłoby niemożliwe albo mogłoby zagrozić celowi prowadzonego działania.

Branża stawia również wyraźną granicę w kwestii bezpośredniego dostępu do samochodu. VDA sprzeciwia się możliwości bezpośredniej ingerencji służb w pojazd ze względów bezpieczeństwa.

Istotne jest również to, że firmy miałyby udostępniać dane, które już posiadają. Według VDA nowe regulacje nie mogą prowadzić do sytuacji, w której producenci, dealerzy czy warsztaty będą zobowiązani do prewencyjnego zbierania dodatkowych informacji o kierowcach na wypadek przyszłych zapytań służb.

Warsztaty zwracają natomiast uwagę na problem techniczny. Poszczególne marki i modele samochodów mają różne systemy gromadzenia danych, a mechanicy nie zawsze mają dostęp do wszystkich zapisanych informacji. ZDK domaga się więc zabezpieczenia przedsiębiorców przed karami w sytuacji, gdy żądanych danych po prostu nie posiadają lub technicznie nie mogą ich odczytać.

Niemiecki rząd zatwierdził projekt zmian w przepisach. Teraz musi zostać zatwierdzony przez Bundestag i Bundesrat.