
Czerwony alert w Niemczech to reakcja na gwałtowną zmianę pogody, która może mieć poważne konsekwencje. DWD ostrzega, że szybkie topnienie śniegu i ulewne deszcze znacząco zwiększają ryzyko powodzi i stwarzają realne zagrożenie dla życia. Mieszkańcy proszeni są o unikanie zbędnych podróży i przygotowanie się na możliwe utrudnienia.

Czerwony alert i „poważne zagrożenie dla życia” na południu Niemiec
Niemiecka Służba Meteorologiczna (DWD) ostrzegła we wtorek, 24 lutego, przed poważnym ryzykiem zjawisk ekstremalnych na południu kraju. W pięciu powiatach w Bawarii, położonych na wschodnim skraju Alp, ogłoszono czerwony poziom ostrzeżenia – drugi najwyższy w czterostopniowej skali. Według DWD istnieje „poważne zagrożenie dla życia i zdrowia”. Meteorolodzy wskazują, że należy liczyć się z zalaniem dróg i przejść podziemnych, a domy położone w pobliżu cieków wodnych mogą zostać dotknięte wylaniami. Dodatkowo rośnie ryzyko osuwisk. Służby przekazały mieszkańcom ważne zalecenie: „Jeśli grozi powódź lub już do niej doszło, należy natychmiast opuśćcie piwnice”.
Za pogorszenie sytuacji odpowiada ciepły front atmosferyczny, który sprowadza do Niemiec łagodniejsze powietrze i powoduje przyspieszone topnienie pokrywy śnieżnej. Jednocześnie utrzymują się ciągłe opady deszczu, a prognozy mówią nawet o 80 litrach na metr kwadratowy do wtorkowego wieczoru – do tego czasu, jak na razie, obowiązuje czerwony alert pogodowy.
Intensywne opady śniegu na wysokościach i gołoledź w wielu regionach
Powyżej 1000 metrów deszcz przechodzi w śnieg. W najbardziej narażonych rejonach górskich może spaść do 40 centymetrów śniegu, co sprzyja oblodzeniu i znacząco pogarsza warunki na drogach, informuje TOnline.de.
Oficjalne ostrzeżenia obejmują także inne części Bawarii. Aż po okolice Monachium prognozowane są długotrwałe opady, z sumami mogącymi sięgnąć 35 litrów na metr kwadratowy; dla tych obszarów wydano pomarańczowy alert.
Przeczytaj także: W Niemczech rośnie zagrożenie powodziowe. Służby alarmują: „W tych miejscach sytuacja jest najgroźniejsza”
W nocy z wtorku na środę temperatura może spaść poniżej zera – miejscami do minus 1 stopnia Celsjusza. Najbardziej zagrożone są rejony alpejskie, wschodnie obszary pagórkowate oraz Łużyce. W wyżej położonych częściach przy skraju Alp możliwa jest gołoledź, która może poważnie utrudnić ruch i interwencje służb.
