
Para emerytów z Niemiec nie płaci za prąd. W Berlinie mieszka małżeństwo emerytów, którego codzienne życie wygląda jak w każdym zwykłym domu – z jednym istotnym wyjątkiem. Ich rachunki za prąd przez sześć lat wynoszą dokładnie 0 euro. Brak miesięcznych zaliczek, brak dodatkowych dopłat – wszystko zostało zagwarantowane przez ich dostawcę energii. Choć może się wydawać, że to niemożliwe, za tym fenomenem stoi nowoczesna technologia i innowacyjny sposób zarządzania energią. Oto, jak to działa.

Para emerytów z Niemiec nie płaci za prąd. Dom produkuje własną energię
Hans-Joachim D. i Ursula S. zamieszkali w nowoczesnym domu w Berlin-Mahlow, który określany jest jako „dom z zerowymi kosztami energii”. 132-metrowy budynek jest niemal całkowicie samowystarczalny energetycznie. Dzięki umowie z Octopus Energy, przez pierwsze sześć lat rachunki za prąd mieszkańców wynoszą dokładnie 0 euro. Ściany o wysokiej izolacyjności, instalacja fotowoltaiczna, magazyn energii oraz pompa ciepła sprawiają, że w lecie dom produkuje często więcej prądu, niż sami mieszkańcy zużywają. Nadwyżki są wprowadzane do sieci i sprzedawane, co kompensuje zużycie prądu w zimie.
„Chcieliśmy w czasie emerytury oszczędzać pieniądze i jednocześnie przyczyniać się do ochrony środowiska” – mówi Ursula. Para podkreśla, że nie jest dużymi konsumentami energii, jednak zależało im na tym, aby mieszkać w sposób odpowiedzialny ekologicznie, nie rezygnując przy tym z komfortu. Hans-Joachim dokładnie policzył koszty i stwierdził, że inwestycja się opłaca.
Jak działa „Zero-Bill-Haus”?
Dom wciąż pobiera częściowo energię z sieci, ale dzięki nowoczesnemu systemowi zarządzania energią jest to niemal niezauważalne. Octopus Energy, dostawca energii, wykorzystuje sztuczną inteligencję do decydowania, kiedy energię oddać do sieci, a kiedy ją zakupić. System „inteligentnie handluje” nadwyżkami na rynku energii, dzięki czemu powstaje bufor na czas, gdy produkcja własna jest niewystarczająca, np. w czasie długich, zimowych dni.
Warunkiem jest podpisanie umowy na sprzedaż nadwyżek energii do sieci. Dzięki temu prąd pobrany z sieci jest opłacany przez firmę, a wszelkie nadwyżki trafiają do sprzedaży. W przypadku przekroczenia rocznej ilości prądu, która jest uwzględniona w umowie, różnica może zostać naliczona. Przeczytaj także: Para emerytów od 5 lat mieszka w kamperze. Tyle udało im się zaoszczędzić
Podobne projekty w Wielkiej Brytanii działają już od lat. Jak podaje Focus, całe osiedla funkcjonują w modelu „zero-bill”, gdzie mieszkańcy prawie nie muszą martwić się o rachunki za prąd. Zdaniem ekspertów, w Niemczech podobny model nie rozwinął się jeszcze w pełni z powodu opóźnień we wdrażaniu inteligentnych liczników, przepisów budowlanych i biurokracji. Technologia jest tylko jednym elementem – potrzebna jest również odpowiednia infrastruktura i zmiany prawne.
