
Do dramatycznych scen doszło na pokładzie samolotu American Airlines lecącego z Dallas do Newark. Jeden z pasażerów miał zaatakować innych podróżnych, a sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli. Konieczne było obezwładnienie mężczyzny przy użyciu opasek zaciskowych i taśmy klejącej. Samolot został następnie skierowany do Baltimore, gdzie na agresywnego pasażera czekała policja.
American Airlines passenger duct tape to his seat following unruly behavior onboard flight AA618 Thursday night.
— Breaking Aviation News & Videos (@aviationbrk) September 5, 2026
Arthur Lundeen, 67, of Arizona, was restrained to his seat with duct tape and his hands were restrained with zip ties, according to the Maryland Transportation… pic.twitter.com/s79nORwCvh
Pasażer zaatakował ludzi w samolocie. Został związany taśmą
Do zdarzenia doszło w czwartek podczas lotu American Airlines z Dallas do Newark w stanie New Jersey. Według relacji dotyczących incydentu jeden z pasażerów nagle stał się agresywny i zaatakował innego podróżnego. Na tym jednak nie poprzestał. Mężczyzna miał również zaatakować kobietę, która próbowała interweniować. Według dostępnych informacji chwycił ją za gardło. Na pokładzie miał ponadto kierować pod adresem innych osób rasistowskie i homofobiczne obelgi.
Załoga oraz pasażerowie musieli szybko zareagować, aby powstrzymać agresywnego mężczyznę. W jego obezwładnieniu miały uczestniczyć trzy osoby, w tym emerytowany policjant. Sytuacja była na tyle poważna, że agresor został związany opaskami zaciskowymi i taśmą klejącą. Taśmą unieruchomiono między innymi jego ręce, nogi oraz górną część ciała. Zabezpieczona została również jego głowa.
Szczególnie niecodziennie wyglądały zdjęcia wykonane podczas zdarzenia, które później pojawiły się w mediach społecznościowych. Pokazują one pasażera unieruchomionego za pomocą taśmy i opasek. Jego usta nie zostały zaklejone. Było to konieczne, aby mężczyzna mógł swobodnie oddychać.
Przeczytaj także: Turyści masowo dają się na to nabrać na lotnisku. Te zakupy mogą słono kosztować
Samolot American Airlines musiał lądować awaryjnie
Pilot zdecydował o zmianie trasy lotu. Samolot został około godziny 22.15 czasu lokalnego skierowany do Baltimore w stanie Maryland. Tam na pokład weszli funkcjonariusze policji, którzy zatrzymali 67 letniego pasażera, zidentyfikowanego jako Arthur Lundeen.
Dopiero po jego wyprowadzeniu z samolotu maszyna mogła kontynuować podróż do pierwotnego celu, czyli Newark.
Na razie nie wiadomo dokładnie, co doprowadziło do wybuchu agresji. Incydent jest przedmiotem dalszych ustaleń. Nie wiadomo również, jakie dokładnie zarzuty mogą zostać postawione 67-latkowi, podaje TMZ.
Linia American Airlines podkreśliła po zdarzeniu, że bezpieczeństwo pasażerów i pracowników jest dla niej najważniejsze. Przewoźnik zaznaczył również, że nie toleruje przemocy na pokładzie swoich samolotów.
