Przejdź do treści

Skrajnie pijana Polka wpadła za kółkiem w Niemczech. Miała ponad 3 promile

Tagi:
20/09/2025 14:55 - AKTUALIZACJA 21/09/2025 14:15
Pijana Polka za kierownicą w Niemczech

W sobotni poranek, 20 września 2025 roku, w mieście Anklam policja zatrzymała 46-letnią Polkę, która prowadziła samochód w stanie skrajnego upojenia alkoholowego. Badanie wykazało 3,39 promila alkoholu w organizmie kobiety. Oto wszystko, co wiadomo w tej sprawie.

Pijana Polka za kierownicą w Niemczech

Pijana Polka za kierownicą w Niemczech

Kierująca białym BMW na polskich tablicach rejestracyjnych zwróciła uwagę funkcjonariuszy swoją niebezpieczną jazdą w rejonie Leipziger Allee. Podczas kontroli policjanci zauważyli świeże uszkodzenia prawego koła i felg pojazdu, co może świadczyć o wcześniejszym zdarzeniu drogowym. Na razie jednak nie ustalono, czy kobieta brała udział w kolizji.
Sprawdź: 1,5 mln euro fałszywek w mieszkaniu na poddaszu. 37-latek z Niemiec zatrzymany

Policja przeprowadziła pobranie krwi, a także zatrzymała prawo jazdy kierującej. W sprawie prowadzone są dalsze czynności. Funkcjonariusze apelują do świadków – jeśli ktoś widział wspomniany pojazd lub ma informacje dotyczące zdarzenia, proszony jest o kontakt z policją w Anklam pod numerem telefonu 03971/251 2224 lub przez stronę internetową www.polizei.mvnet.de.

Kontrole na granicy polsko-niemieckiej

Wydarzenie to wpisuje się w szerszy kontekst związany z przemieszczaniem się osób między Polską a Niemcami. Niemcy już rok temu częściowo zawiesiły układ z Schengen, przywracając kontrole graniczne z powodu kryzysu migracyjnego. W lipcu tego roku podobną decyzję podjęła również Polska.
Przeczytaj także: Niemiecka policja zatrzymała Polaka, który próbował przemytu metodą „na wózek dziecięcy”

Dla podróżnych oznacza to, że przejazd przez granicę – zarówno w jedną, jak i w drugą stronę – może wiązać się z wyrywkowymi kontrolami. Decyzja ta od początku wywoływała kontrowersje. Zwolennicy wskazują na potrzebę zwiększenia bezpieczeństwa i walki z nielegalną migracją, krytycy zaś podnoszą kwestie utrudnień dla mieszkańców regionów przygranicznych.

Codzienne dojazdy do pracy, zakupy czy wyjazdy turystyczne stały się bardziej uciążliwe, a lokalne biznesy zaczęły notować spadki obrotów. Dodatkowo, na nadmierne obciążenie skarżą się niemiecka Federalna Policja oraz polska Straż Graniczna, które wspólnie z innymi służbami prowadzą całodobowe kontrole, mimo ograniczonych zasobów kadrowych.
Czytaj więcej na ten temat -> [tutaj].