Przejdź do treści

Pijany Polak sparaliżował ruch pociągów w Niemczech. Opóźnienia sięgały 218 minut

Tagi:
14/06/2025 13:29 - AKTUALIZACJA 14/06/2025 13:29

Pijany Polak sparaliżował ruch pociągów w Niemczech – Niecodzienna interwencja służb i wyjątkowo oporny pasażer bez biletu doprowadziły do poważnych zakłóceń w ruchu kolejowym na trasie Magdeburg–Lipsk. Choć wszystko zaczęło się od rutynowej kontroli w pociągu regionalnym, sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli. W efekcie pięć pociągów odnotowało ogromne opóźnienia sięgające 218 minut.Jeden z policjantów zakończył akcję z kontuzją. Co dokładnie wydarzyło się w Regionalexpressie i kim był sprawca zamieszania?

Pijany Polak sparaliżował ruch pociągów w Niemczech

Do incydentu doszło w czwartek w pociągu Regionalexpress relacji Magdeburg–Lipsk. Podczas kontroli biletów konduktorka natknęła się na mężczyznę bez ważnego biletu. Pasażer – jak się później okazało, obywatel Polski – odmówił okazania dokumentu tożsamości, a jego zachowanie wskazywało, że jest pod wpływem alkoholu.

Chwilę później sytuacja przybrała niebezpieczny obrót: mężczyzna bez żadnego powodu pociągnął za hamulec bezpieczeństwa i popchnął pracownicę ochrony kolei. Kategorycznie odmówił również opuszczenia pociągu. Na miejsce wezwano patrol federalnej policji kolejowej, który udał się do stacji Gommern, by przejąć kontrolę nad sytuacją. Przeczytaj także: Podwodny pociąg staje się rzeczywistością. Będzie pędził z prędkością 800km/h Czytaj dalej poniżej

Agresja, opór i kajdanki

Jak informuje tag24.de, 31-latek nie tylko nie współpracował z funkcjonariuszami, ale również aktywnie stawiał opór. Mundurowi musieli siłą wyprowadzić go z pociągu, a podczas próby zatrzymania doszło do kolejnych incydentów – mężczyzna kilkukrotnie rzucał się na ziemię. W wyniku szamotaniny jeden z funkcjonariuszy doznał kontuzji kolana.

Zatrzymanemu założono kajdanki, a z uwagi na dalsze akty oporu również dodatkowe kajdanki na nogi. W trakcie transportu do Magdeburga wielokrotnie próbował uniemożliwić przemieszczanie się, przewracając się celowo i odmawiając współpracy. Badanie alkomatem wykazało, że miał we krwi 1,46 promila alkoholu.

218 minut opóźnienia i poważne konsekwencje

Z powodu całego zamieszania na stacji Gommern ruch kolejowy został znacznie utrudniony. W sumie pięć pociągów odnotowało łączne opóźnienie wynoszące aż 218 minut. Sprawą pijanego pasażera zajęła się już prokuratura – najprawdopodobniej usłyszy on zarzuty dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej, stawiania oporu podczas zatrzymania oraz zakłócania działania środków transportu publicznego.

Choć w Niemczech incydenty z udziałem agresywnych pasażerów się zdarzają, tak skrajny przypadek oporu i chaosu należy do rzadkości – szczególnie z tak poważnymi konsekwencjami dla ruchu kolejowego.