Przejdź do treści

PILNE! Trump spotka się z Putinem. Tajemniczy szczyt w Budapeszcie może zmienić losy wojny

16/10/2025 22:11 - AKTUALIZACJA 21/10/2025 23:38

Trump spotka się z Putinem. Świat wstrzymuje oddech. W czasie, gdy rosyjskie rakiety spadają na ukraińskie miasta, a Zachód debatuje nad przekazaniem Kijowowi amerykańskich rakiet Tomahawk, Donald Trump ogłasza ruch, który może wstrząsnąć globalnym układem sił. Po długiej rozmowie telefonicznej z Władimirem Putinem prezydent USA zapowiedział bezprecedensowe spotkanie z rosyjskim przywódcą – w Budapeszcie, w samym sercu Europy. Cel: zakończenie „haniebnej wojny” w Ukrainie. Czy to zapowiedź pokoju – czy nowej geopolitycznej układanki?

Trump spotka się z Putinem. Są już po rozmowie telefonicznej

Według informacji z otoczenia Donalda Trumpa, rozmowa telefoniczna z Putinem trwała ponad godzinę i była „produktywna”. To właśnie po niej amerykański prezydent zdecydował się na zaskakujący krok: zorganizowanie osobistego spotkania z rosyjskim liderem w stolicy Węgier. Trump określił Budapeszt jako „neutralne i europejskie terytorium”, a decyzję skomentował słowami: „To drugi krok w naszym planie, by zakończyć ten bezsensowny konflikt”.

Kreml szybko potwierdził te doniesienia. Doradca Putina, Jurij Uszakow, oświadczył, że prezydent Rosji „z zainteresowaniem przyjął propozycję Trumpa” i natychmiast się zgodził. Moskwa zapowiada, że celem rozmów będzie „poszukiwanie realnych możliwości zawieszenia broni i odbudowy relacji z USA”. Przeczytaj także: Polska ostrzega Putina. To może zupełnie pokrzyżować jego plany

Budapeszt gotowy – Orbán wkracza do gry

Na wieść o planowanym szczycie błyskawicznie zareagował premier Węgier Viktor Orbán, który na platformie X napisał: „Jesteśmy gotowi!”. Dla Budapesztu spotkanie dwóch największych polityków świata to ogromny prestiż – i ryzykowny polityczny test. Orbán od dawna balansuje między lojalnością wobec NATO a otwartymi sympatiami wobec Moskwy, a teraz jego kraj może stać się areną rozmów, które zdecydują o przyszłości Europy.

Choć dokładna data szczytu nie została jeszcze ogłoszona, źródła w Białym Domu sugerują, że spotkanie może odbyć się w ciągu najbliższych tygodni. Wcześniej dojdzie do przygotowawczych negocjacji doradców – amerykańskiej delegacji ma przewodniczyć sekretarz stanu Marco Rubio.

Ukraina w niepewności

Największą zagadką pozostaje rola Ukrainy. Trump nie ujawnił, w jaki sposób prezydent Wołodymyr Zełenski zostanie włączony w rozmowy pokojowe. W piątek ma on spotkać się z Trumpem w Waszyngtonie – początkowo w sprawie dostaw amerykańskich rakiet Tomahawk, które mogłyby znacząco wzmocnić ukraińską obronę. Teraz jednak wszystko wskazuje na to, że tematem rozmowy będzie nie tyle broń, co polityczna przyszłość wojny.

Putin w rozmowie z Trumpem miał stwierdzić, że przekazanie Ukrainie rakiet manewrujących „nie zmieni sytuacji na froncie”, ale „zrujnuje szanse na porozumienie między Moskwą a Waszyngtonem”.

Nowy etap gry o pokój

Trump w ostatnich miesiącach zmienił ton wobec Rosji – podaje Merkur. Po nieudanym szczycie w Anchorage, który wielu komentatorów nazwało „tryumfem Putina”, amerykański prezydent miał dojść do wniosku, że dalsze ustępstwa wobec Kremla nie przyniosą rezultatu. Teraz zapowiada twarde negocjacje, ale jednocześnie deklaruje, że chce „dać światu szansę na pokój”.

Jednocześnie Trump ogłosił, że Indie – dotychczas kluczowy kupiec rosyjskiej ropy – ograniczą jej import po rozmowach z Waszyngtonem. „To duży krok naprzód. Teraz czas, by Chiny zrobiły to samo”, powiedział prezydent.

Spotkanie, które może zdefiniować dekadę

Planowany szczyt Trump–Putin w Budapeszcie staje się jednym z najbardziej oczekiwanych wydarzeń politycznych XXI wieku. Dla jednych to promyk nadziei na zakończenie najkrwawszego konfliktu w Europie od czasów II wojny światowej. Dla innych – niebezpieczna próba resetu z Kremlem, która może podważyć jedność Zachodu.