Przejdź do treści

Plaga owadów zalewa Niemcy. Inwazja wymyka się spod kontroli

Tagi:
04/04/2026 11:00 - AKTUALIZACJA 07/04/2026 16:36
Plaga owadów w Niemczech

Plaga owadów w Niemczech: Niemcy zmagają się z rosnącym problemem, który w wielu regionach przybiera już skalę plagi owadów. Coraz częściej mówi się o prawdziwej inwazji owadów, których liczba rośnie w błyskawicznym tempie. Nie chodzi już tylko o uciążliwość, ale także o realne zagrożenie dla mieszkańców i infrastruktury. Eksperci ostrzegają, że walka z tym zjawiskiem staje się coraz trudniejsza, a sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Oto, gdzie problem jest największy i dlaczego inwazja wymyka się spod kontroli.

Plaga owadów w Niemczech

Plaga owadów w Niemczech. Inwazja wymyka się spod kontroli

Choć różnorodność gatunków jest zazwyczaj pozytywna, niektóre inwazyjne gatunki stanowią poważne zagrożenie. Nie są one naturalnie obecne w danym środowisku i mogą wypierać lokalne populacje, zaburzając równowagę całego ekosystemu. Najczęściej trafiają do Europy przypadkowo — np. wraz z transportem roślin. Gdy problem zostaje zauważony, często jest już za późno, a powstrzymanie rozprzestrzeniania wymaga ekstremalnych działań.
Wielu osobom znany jest problem zwykłych mrówek, które pojawiają się w domach czy hotelach. Jednak sytuacja, która rozwija się obecnie na południowym zachodzie Niemiec, jest znacznie poważniejsza. Chodzi o wielką mrówkę gruczołową (Tapinoma magnum)gatunek inwazyjny, który choć nie jest groźny dla ludzi, powoduje ogromne zniszczenia infrastruktury.

Zagrożenie dla domów i sieci

Owady budują gniazda w instalacjach elektrycznych, co prowadzi do awarii prądu i internetu. W skrajnych przypadkach całe budynki mogą stać się niezdatne do zamieszkania. Dlatego eksperci coraz częściej apelują o pomoc mieszkańców. Osoby, które zauważą te owady, powinny robić zdjęcia i zgłaszać je do odpowiednich organizacji, takich jak Naturschutzbund.
Przeczytaj także: Niemcy przygotowują się na trującą plagę. Zagrożenie rośnie z dnia na dzień

Problem tych mrówek narasta także w Szwajcarii

Inwazja nie dotyczy wyłącznie Niemiec. W Szwajcarii również odnotowano poważne problemy z tym gatunkiem. Władze jednego z regionów przeznaczyły już 200 000 franków szwajcarskich na walkę z tym zjawiskiem, podaje KA-Insider.