Przejdź do treści

Polska przyjmie z Niemiec uchodźcę z Somalii. Niemcy: „To gest dobrej woli”

Tagi:
24/11/2025 22:07 - AKTUALIZACJA 24/11/2025 22:07

Polska przyjmie Somalijczyka z Niemiec. W cieniu intensywnych przygotowań do polsko-niemieckich konsultacji w Berlinie rozgrywa się historia, która już odbija się szerokim echem zarówno w Polsce, jak i za Odrą. Chodzi o sprawę Somalijczyka, który przedostał się na teren Niemiec, a następnie – w wyniku procedur unijnych – ma zostać odesłany do Polski. To decyzja, która pojawiła się w kluczowym momencie, a jej konsekwencje polityczne mogą być większe, niż komukolwiek się wydawało. Niemieckie media określają ją wręcz jako „gest dobrej woli” Warszawy, a cała sytuacja znów rzuca światło na gorący temat migracji w Europie i napięcia między państwami członkowskimi.

Polska przyjmie Somalijczyka z Niemiec – decyzja już zapadła

Niemieccy dziennikarze ujawnili, że to Polska zgodziła się na przejęcie jednego z Somalijczyków, którzy przedarli się do Niemiec kilka miesięcy wcześniej. Cała sytuacja wynika z unijnych regulacji dotyczących „procedury dublińskiej”, czyli zasad określających, które państwo UE odpowiada za rozpatrywanie wniosków azylowych.

Niemiecki minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt potwierdził, że polski urząd migracyjny w październiku 2025 roku zaakceptował niemiecki wniosek o readmisję. Jak powiedział, cytowany przez „Bild”: „Niemcy mogą odesłać somalijskiego uchodźcę do Polski. Jego wniosek o azyl został odrzucony przez Federalny Urząd do spraw Migracji i Uchodźców (BAMF). Deportacja już została zarządzona”. Przeczytaj także: Niemcy mają problemy z deportacjami. Utknęli z tysiącami cudzoziemców

Za samą deportację odpowiadają władze Berlina, które – jak donosi gazeta – bardzo powściągliwie komentują sprawę. Urzędnicy odmówili ujawnienia szczegółów, tłumacząc to koniecznością „zachowania tajemnicy”.

Tylko jeden przypadek zaakceptowany. W dwóch innych Polska mówi „nie”

Co ciekawe, niemieckie MSW potwierdziło, że w pozostałych dwóch przypadkach, które również dotyczyły Somalijczyków mających być odesłanych do Polski, Warszawa pozostała nieugięta.
„Polska odrzuciła (niemiecki) zarzut wobec odrzucenia wniosku o ich readmisję” – podało ministerstwo.

Tymczasem niemiecki koordynator ds. współpracy polsko-niemieckiej Knut Abraham ocenił polską decyzję pozytywnie: „To dobry znak, który podkreśla znaczenie dobrej współpracy między Niemcami a Polską, także w tak trudnych obszarach jak migracje”.

Niemcy widzą w decyzji polityczny sygnał przed spotkaniem w Berlinie

Zdaniem „Bilda” zgoda Warszawy jest elementem szerszej układanki przed zaplanowanymi na 1 grudnia konsultacjami rządowymi w Berlinie. „Zgoda na odebranie Somalijczyka jest 'gestem dobrej woli’ ze strony Polski przed polsko-niemieckimi konsultacjami międzyrządowym 1 grudnia w Berlinie” – podaje gazeta.

Długa droga przez Białoruś, Litwę i Polskę. Rekonstrukcja wydarzeń

Niemiecka gazeta przypomina szczegółową chronologię losów trójki Somalijczyków. To właśnie ta ścieżka migracyjna sprawiła, że odpowiedzialność za ich sprawę mogła wrócić do Polski.

„W kwietniu 2025 wjechali oni przez Białoruś i Litwę do Unii Europejskiej, a następnie przedostali się do Polski. 2 maja 2025 r. podjęli pierwsza próbę przekroczenia pieszo granicy polsko-niemieckiej, zostali jednak zawróceni przez niemiecką policję. Następnego dnia ponowili próbę, która także zakończyła się niepowodzeniem. 9 maja Somalijczycy wjechali do Niemiec pociągiem i złożyli wniosek o azyl we Frankfurcie nad Odrą. Tego samego dnia zostali odesłani do Polski. 2 czerwca sąd administracyjny w Berlinie uznał odesłanie trojga uchodźców w szybkim trybie za niezgodne z prawem i zarządził przeprowadzenie postępowania zgodnie z procedurą dublińską” – relacjonuje „Bild”.