
Coraz wyższe ceny paliw w Niemczech sprawiają, że kierowcy intensywnie szukają realnych sposobów na oszczędności. Jednym z nich jest coraz popularniejsza „polska trasa”, czyli przejazd do Polski w celu zatankowania samochodu. To rozwiązanie, które jeszcze kilka lat temu było domeną mieszkańców terenów przygranicznych, dziś staje się masowym zjawiskiem. Różnice cenowe są na tyle duże, że nawet dojazd potrafi przynieść konkretne korzyści finansowe.

„Polska trasa” hitem wśród Niemców
Polenroute to określenie trasy prowadzącej przez granicę niemiecko-polską wyłącznie lub głównie w celu zatankowania paliwa. Powód jest prosty. Ceny paliw w Polsce są znacznie niższe niż w Niemczech. Według danych z początku 2026 roku litr benzyny w Polsce kosztuje średnio o około 40 centów mniej, a diesel nawet o 28 centów mniej niż po niemieckiej stronie.
Dla przeciętnego samochodu osobowego z bakiem o pojemności 50 do 60 litrów oznacza to oszczędność od kilkunastu do ponad 30 euro na jednym tankowaniu. Przy regularnych wyjazdach różnica w skali roku może sięgać kilkuset euro. Nic dziwnego, że kierowcy z Brandenburgii, Saksonii czy Meklemburgii Pomorza Przedniego coraz częściej traktują wyjazd do Polski jako rutynę.
Przeczytaj także: Ile pensji kosztuje nowe auto? Różnice między zawodami są ogromne
Czy wyjazd do Polski po paliwo naprawdę się opłaca?
Opłacalność tankowania w Polsce zależy przede wszystkim od odległości od granicy oraz aktualnej różnicy cen. Przyjmuje się, że już przy różnicy 15 centów na litrze wyjazd ma sens dla osób mieszkających do pięciu kilometrów od granicy. Gdy różnica sięga 40 lub nawet 50 centów, opłacalny staje się dojazd nawet z odległości 40 lub 50 kilometrów.
Trzeba jednak uwzględnić koszt paliwa zużytego na dojazd. Przy dystansie 30 kilometrów w jedną stronę i średnim spalaniu 7 litrów na 100 kilometrów samochód zużyje ponad 4 litry paliwa na samą podróż. Dlatego eksperci zalecają, aby „polską trasę” łączyć z innymi aktywnościami. Zakupami, wizytą u fryzjera, dentysty lub krótkim wypadem turystycznym.
Wielu kierowców decyduje się także na tankowanie do kanistrów. Suedwest24.de przypomina jednak, że w większości przypadków limit wynosi 20 litrów, a poszczególne stacje mogą wprowadzać własne zasady.
