
Popularna sieć odzieżowa ogłosiła upadłość. Jedna z niemieckich marek odzieżowych, która przez lata rozwijała swoją sieć sklepów i zdobywała klientów w kilku europejskich krajach, znalazła się w bardzo trudnej sytuacji. Firma zdecydowała się na rozpoczęcie postępowania restrukturyzacyjnego, a część jej placówek już została zamknięta. Choć właściciele przekonują, że sama marka nadal ma potencjał, za kulisami pojawił się poważny problem, który mocno wpłynął na finanse przedsiębiorstwa.

Popularna sieć odzieżowa ogłosiła upadłość
Niemiecka firma odzieżowa Adenauer & Co. rozpoczęła postępowanie upadłościowe w trybie samodzielnego zarządzania. Oznacza to, że przedsiębiorstwo nadal może prowadzić działalność, ale jednocześnie przechodzi proces naprawczy pod nadzorem wyznaczonych doradców. Marka została założona w 2011 roku i specjalizuje się w odzieży casualowej inspirowanej stylem marynistycznym. W ofercie znajdują się między innymi bluzy, koszulki, spodnie, koszule oraz kurtki.
W ostatnich latach firma mocno się rozrosła. Sieć obejmowała 59 sklepów działających w Niemczech, Austrii i Hiszpanii. Przedsiębiorstwo zatrudniało około 200 osób, a jego roczne przychody zewnętrzne wynosiły około 40 milionów euro.
Pierwsze sklepy już zamknięto
Problemy finansowe były widoczne jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem procedury. Niektóre lokalizacje zaczęły przynosić coraz większe trudności, a firma musiała podjąć decyzje o zamknięciu części punktów. W czerwcu zakończył działalność sklep w Dreźnie, a 18 lipca zamknięto placówkę w Bonn. W ramach dalszej restrukturyzacji nie wyklucza się kolejnych redukcji sieci sprzedaży – podaje Chip.
Za kryzys mają odpowiadać problemy po inwestycji w Turcji
Założyciel firmy Andreas Adenauer, wnuk byłego kanclerza Niemiec Konrada Adenauera, przekonuje, że przyczyną problemów nie była sama marka ani jakość produktów. Jak stwierdził: „Naszym problemem nie jest produkt. Mieliśmy problem z oszustwem”.
Według jego informacji kłopoty miały rozpocząć się po inwestycji w zakład produkcyjny w Turcji, która została podjęta po pandemii koronawirusa. Zdaniem Adenauera w firmie doszło do nieprawidłowości finansowych, a część środków miała zostać przywłaszczona.
Mowa jest o sfałszowanych danych finansowych oraz stratach szacowanych na kilka milionów euro. Według właściciela właśnie te pieniądze miały zabraknąć później na bieżące funkcjonowanie przedsiębiorstwa.
Firma chce przetrwać i szuka inwestorów
Mimo trudnej sytuacji zarząd nie rezygnuje z dalszej działalności. Postępowanie restrukturyzacyjne ma pomóc uporządkować finanse i znaleźć rozwiązanie pozwalające na kontynuowanie działalności marki. Wniosek o rozpoczęcie procedury został złożony już 15 maja w Sądzie Rejonowym w Düsseldorfie. Formalne otwarcie postępowania dla całej grupy nastąpiło 1 sierpnia.
Pracownicy mieli zabezpieczone wynagrodzenia do końca lipca dzięki świadczeniom z tytułu niewypłacalności. Proces naprawczy wspiera kancelaria Voigt Salus, a według informacji medialnych pojawili się już pierwsi potencjalni inwestorzy zainteresowani przejęciem lub wsparciem firmy. Przeczytaj także: Niemiecka sieć odzieżowa ogłosiła upadłość. Pogrążył ją atak hakerów
Kryzys dotyka coraz więcej niemieckich firm
Problemy Adenauer & Co. wpisują się w szerszy trend trudnej sytuacji gospodarczej w Niemczech. Wysokie koszty działalności, ostrożniejsze wydawanie pieniędzy przez klientów oraz zmiany zachodzące w handlu sprawiają, że coraz więcej przedsiębiorstw ma problemy z utrzymaniem rentowności.
Według danych niemieckiego urzędu statystycznego w 2025 roku sądy odnotowały 24 064 wnioski o ogłoszenie niewypłacalności firm. To wzrost o 10,3 proc. względem poprzedniego roku. Liczba ta była najwyższa od 2014 roku.
Historia Adenauer & Co. pokazuje, że nawet rozpoznawalne marki posiadające dziesiątki sklepów mogą nagle znaleźć się pod ogromną presją finansową. Teraz kluczowe będzie to, czy proces restrukturyzacji pozwoli firmie odbudować swoją pozycję na rynku.
