
Kiedy nadchodzą mrozy, większość kierowców pamięta o zimowych oponach, płynie do spryskiwaczy i ochronie silnika przed mrozem. Niestety, jeden ważny element samochodu często jest pomijany – uszczelki. To właśnie one odpowiadają za izolację wnętrza auta, chronią przed wilgocią, hałasem i brudem. Zaniedbane w zimie, potrafią jednak przysporzyć wielu problemów – od zamarzniętych drzwi po kosztowne naprawy karoserii. Dlatego zanim spadnie pierwszy śnieg, warto zadbać o kompleksowe przygotowanie samochodu do zimy.

Przygotowanie auta na zimę
Pod wpływem mrozu, wilgoci i drogowej soli guma traci elastyczność, staje się krucha i pęka. Zniszczone uszczelki przestają chronić wnętrze przed wodą – a ta może prowadzić do nieprzyjemnych zapachów, parujących szyb czy nawet korozji karoserii. Co gorsza, przymarznięte drzwi potrafią się nie otworzyć, a próba użycia siły często kończy się dodatkowymi uszkodzeniami.
Przeczytaj także: Kierowcy żałują, gdy o tym zapomną – 5 rzeczy niezbędnych w aucie jesienią i zimą
Eksperci z Auto Club Europa (ACE) oraz ADAC radzą, by po każdej myjni nanieść na uszczelki odpowiedni środek konserwujący. Najczęściej stosowane to:
- Hirsztalg,
- gliceryna,
- silikon w sprayu,
- wazelina techniczna.
Szczególnie polecane są preparaty w tubkach lub butelkach z gąbką aplikującą, które ułatwiają równomierne rozprowadzenie środka po powierzchni uszczelek.
Jak prawidłowo konserwować uszczelki?
- Dokładnie oczyść uszczelki z brudu i soli.
- Nałóż środek pielęgnujący dość obficie na całą powierzchnię.
- Wmasuj nadmiar w gumę za pomocą miękkiej szmatki.
- Po kilku minutach przetrzyj do sucha czystym ręcznikiem.
Dzięki temu guma zachowa elastyczność, a drzwi nie przymarzną nawet w największe mrozy.
Regularna konserwacja uszczelek samochodowych to drobny zabieg, który może zaoszczędzić setki złotych i uchronić auto przed uszkodzeniami. Warto więc włączyć ją do zimowego rytuału razem z wymianą opon i kontrolą płynów.
