Przejdź do treści

Ptasia grypa powróciła. Ferma w Niemczech musi wybić 19 tysięcy kurczaków

Tagi:
19/01/2026 21:15 - AKTUALIZACJA 05/03/2026 10:22
Ptasia grypa powróciła

Ptasia grypa ponownie daje o sobie znać w Niemczech i budzi poważne obawy wśród hodowców oraz służb weterynaryjnych. Zaledwie miesiąc po zniesieniu wcześniejszych ograniczeń sanitarnych wirus H5 został wykryty w jednym z gospodarstw drobiarskich w Hesji. Skala zdarzenia jest ogromna, ponieważ konieczne było wybicie tysięcy zwierząt. Sytuacja pokazuje, jak szybko wirus ptasiej grypy może powrócić nawet po okresie względnego spokoju. Dla regionów o dużej liczbie zbiorników wodnych i tras migracyjnych ptaków zagrożenie pozostaje wyjątkowo wysokie. Eksperci przypominają, że choroba stanowi ryzyko nie tylko dla drobiu, ale również dla ludzi.

Ptasia grypa powróciła

Ptasia grypa powróciła

W powiecie Gießen, w miejscowości Utphe należącej do miasta Hungen, wykryto ognisko ptasiej grypy H5 w gospodarstwie zajmującym się hodowlą brojlerów. Decyzją powiatowego urzędu weterynaryjnego podjęto natychmiastowe działania zapobiegawcze. W ich ramach w poniedziałek pod nadzorem lekarzy weterynarii uśmiercono około 19 tysięcy kurcząt rzeźnych.

Choć formalnie przypadek wciąż określany jest jako podejrzenie, władze lokalne zakładają, że próbki pobrane z gospodarstwa zostaną potwierdzone przez Instytut Friedricha Loefflera. To federalna jednostka badawcza zajmująca się zdrowiem zwierząt i referencyjna instytucja w zakresie wirusów grypy ptaków.
Przeczytaj także: Alarm na fermach w Niemczech. Wybito już 125 tys. zwierząt, ogniska zachorowań także w Polsce

Masowe wybicie drobiu

Według przedstawicieli władz powiatu decyzja o wybiciu zwierząt była nieunikniona. Wskazano na bardzo wysokie ryzyko zakażenia, szybkie rozprzestrzenianie się choroby w stadzie oraz cierpienie chorych zwierząt. Hodowca zareagował wzorcowo. Już w weekend zauważył zwiększoną śmiertelność wśród kurcząt i niezwłocznie zgłosił sprawę odpowiednim instytucjom.

W odpowiedzi na zagrożenie przygotowywane jest utworzenie strefy ochronnej o promieniu trzech kilometrów wokół zakażonego gospodarstwa. Oznacza to obowiązek trzymania drobiu w zamknięciu oraz ścisłe ograniczenia w handlu i przemieszczaniu ptaków. Dodatkowo planowana jest strefa nadzoru obejmująca obszar dziesięciu kilometrów, która częściowo sięgnie także sąsiedniego powiatu Wetterau.

Dlaczego ryzyko ptasiej grypy jest tu tak wysokie

Obszar wokół Hungen od dawna uznawany jest za szczególnie narażony na ogniska ptasiej grypy. W pobliżu znajduje się kilka jezior i zbiorników wodnych, które są regularnie wykorzystywane przez ptaki wędrowne jako miejsca odpoczynku. To właśnie dzikie ptactwo jest jednym z głównych wektorów przenoszenia wirusa do hodowli komercyjnych. Co więcej, w sąsiednim przedsiębiorstwie drobiarskim już w 2022 roku doszło do podobnego wybuchu choroby.

Ptasia grypa jest przede wszystkim niezwykle zakaźna dla drobiu. Po infekcji objawy mogą pojawić się dopiero po kilku godzinach lub dniach, a śmiertelność w stadach bywa bardzo wysoka. Według Instytutu Friedricha Loefflera wirusy grypy ptaków mogą stanowić zagrożenie także dla człowieka. W przypadku kontaktu z wysoką dawką zakaźną istnieje ryzyko ciężkiego przebiegu choroby, który w skrajnych przypadkach może zakończyć się śmiercią, informuje hessenschau.de.