
Rachunki za ogrzewanie mogą sięgnąć niemal 6 tys. euro rocznie, Niemcy szykują się na najgorsze – Wielu mieszkańców już obawia się tego, co ich czeka w niedalekiej przyszłości. Rosnące ceny emisji CO₂, coraz wyższe opłaty za utrzymanie sieci gazowych oraz planowane zmiany w składzie paliw mogą doprowadzić do kolosalnego wzrostu rachunków. Eksperci przedstawili właśnie nowe wyliczenia. Wynika z nich, że użytkownicy najpopularniejszych systemów grzewczych będą musieli przygotować się na wydatki liczone w tysiącach euro rocznie. Jeden z prognozowanych rachunków zbliża się do granicy 6 tys. euro.

Najbardziej niepokojące wnioski dotyczą gospodarstw korzystających z gazu i oleju opałowego. Dziś są to jedne z najczęściej wybieranych źródeł ciepła, jednak z każdym kolejnym rokiem ich użytkowanie ma stawać się coraz droższe. W perspektywie dwóch dekad różnica pomiędzy poszczególnymi systemami może wynieść dziesiątki tysięcy euro.
Co ciekawe najnowsze dane przynoszą zaskakujący obraz. Właściciele domów ogrzewanych gazem mogą w 2026 roku zapłacić nieco mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie właśnie ten sposób ogrzewania może w kolejnych latach stać się wyjątkowo kosztowną pułapką.
Tak wynika z analizy t-online.de przygotowanej w oparciu o prognozę organizacji doradczą co2online. Eksperci przeanalizowali koszty ogrzewania przeciętnego domu jednorodzinnego o powierzchni 130 metrów kwadratowych do 2045 roku. Wzięli pod uwagę nie tylko przewidywane ceny energii, lecz także rosnące opłaty za emisję CO₂, koszty utrzymania sieci oraz planowane zmiany przepisów.
Tyle wyniosą koszty ogrzewania w 2026 roku
W przypadku mieszkania o powierzchni 70 metrów kwadratowych w budynku wielorodzinnym najdroższe ma być w 2026 roku ogrzewanie sieciowe. Niewiele mniej zapłacą gospodarstwa korzystające z oleju opałowego. Zdecydowanie najniższy rachunek prognozowany jest dla pompy ciepła.
| System ogrzewania | Koszt w 2025 roku | Prognoza na 2026 rok | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Gaz ziemny | 1170 euro | 1120 euro | −50 euro |
| Olej opałowy | 1030 euro | 1275 euro | +245 euro |
| Ogrzewanie sieciowe | 1295 euro | 1310 euro | +15 euro |
| Pompa ciepła | 715 euro | 735 euro | +20 euro |
| Pellet drzewny | 735 euro | 860 euro | +125 euro |
Jeszcze wyższe kwoty dotyczą przeciętnego domu jednorodzinnego o powierzchni 130 metrów kwadratowych. Właściciele budynków ogrzewanych olejem opałowym mają zapłacić średnio 2745 euro rocznie, czyli aż o 600 euro więcej niż w 2025 roku.
| System ogrzewania | Koszt w 2025 roku | Prognoza na 2026 rok | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Gaz ziemny | 2040 euro | 1930 euro | −110 euro |
| Olej opałowy | 2145 euro | 2745 euro | +600 euro |
| Ogrzewanie sieciowe | 2040 euro | 2055 euro | +15 euro |
| Pompa ciepła | 1260 euro | 1300 euro | +40 euro |
| Pellet drzewny | 1415 euro | 1740 euro | +325 euro |
Dane pochodzą z „Heizspiegel” i co2online, a prognozę sporządzono we wrześniu 2026 roku – podaje t-online.de. Pokazują one, że w najbliższym czasie najmocniej podrożeje ogrzewanie olejem opałowym. W przypadku gazu rachunki mogą natomiast przejściowo spaść. Eksperci ostrzegają jednak, że właśnie tutaj nadchodzi największa zmiana.
Rachunki za ogrzewanie mogą sięgnąć niemal 6 tys. euro rocznie
W kolejnych latach wydatki gospodarstw korzystających z paliw kopalnych mają rosnąć znacznie szybciej. Według prognozy roczny koszt ogrzewania gazem może pod koniec analizowanego okresu zbliżyć się do 6 tys. euro. Oznaczałoby to rachunek ponad trzykrotnie wyższy niż prognozowany na 2026 rok.
Jedną z przyczyn będzie rosnąca cena emisji CO₂. Im droższe stanie się spalanie paliw kopalnych, tym więcej zapłacą odbiorcy gazu i oleju opałowego. Do tego dochodzą opłaty za korzystanie z sieci gazowej. Jeśli liczba klientów będzie spadać, koszty jej utrzymania zostaną rozłożone na coraz mniejszą grupę gospodarstw.
Przeczytaj także: Niemcy uchyliły ustawę grzewczą. Olbrzymie zmiany dla właścicieli i najemców już obowiązują
Nowe przepisy dotyczące ogrzewania
Kolejnym obciążeniem może być tzw. Bio-Treppe, czyli stopniowe zwiększanie udziału ekologicznych paliw w gazie i oleju opałowym. Chodzi między innymi o biometan, zielony wodór i bioolej. Problem polega na tym, że paliwa te są obecnie droższe i dostępne w ograniczonych ilościach.
W całym okresie od 2026 do 2045 roku ogrzewanie przeciętnego domu pompą ciepła ma kosztować około 24,5 tys. euro. Dla porównania, w przypadku gazu będzie to około 55,6 tys. euro, a oleju opałowego – aż 67,2 tys. euro. Jeśli do gazu zacznie być dodawany biometan, łączny koszt może wzrosnąć do 65,1 tys. euro, a przy wykorzystaniu wodoru – do 66,5 tys. euro.
Różnica pomiędzy pompą ciepła a instalacjami wykorzystującymi paliwa kopalne może więc sięgnąć od 31 do 42 tys. euro w ciągu 20 lat – wynika z analizy opublikowanej przez t-online.de. Pompy ciepła mają pozostać najtańszym rozwiązaniem dzięki wysokiej efektywności i coraz większemu udziałowi energii odnawialnej w produkcji prądu. Prognoza nie uwzględnia przy tym dodatkowych oszczędności, jakie może zapewnić własna instalacja fotowoltaiczna.
Eksperci zwracają również uwagę na bardzo niski poziom modernizacji budynków. W 2025 roku wskaźnik remontów energetycznych spadł w Niemczech do zaledwie 0,67 proc. Bez ocieplenia budynków i ograniczenia zużycia energii gospodarstwa domowe pozostaną szczególnie narażone na wzrost cen.
Wyliczenia nie są gwarancją przyszłych rachunków. Na rzeczywiste koszty wpłyną ceny energii, decyzje polityczne, sytuacja na światowych rynkach oraz stan konkretnego budynku. Prognoza pokazuje jednak wyraźnie, że dzisiejszy wybór systemu grzewczego może zdecydować o wydatkach gospodarstwa na kolejne dwie dekady.
