Przejdź do treści

Radykalna zmiana w Niemczech: zwolnienie lekarskie dopiero od czwartego dnia. Lekarze biją brawo, pracownicy się obawiają

14/10/2025 12:38 - AKTUALIZACJA 14/10/2025 12:42
Wysoki wskaźnik zwolnień lekarskich w Niemczech

W Niemczech nabiera tempa debata dotycząca zasad wystawiania zwolnień lekarskich. Andreas Gassen, przewodniczący Federalnego Związku Lekarzy Kas Chorych (Kassenärztliche Bundesvereinigung – KBV), przedstawił propozycję, według której pracownicy mieliby obowiązek przedstawienia zaświadczenia lekarskiego dopiero od czwartego dnia nieobecności w pracy.

Medyczny zakaz prowadzenia pojazdów

Celem tej zmiany – jak podkreśla Gassen – jest ograniczenie liczby niepotrzebnych wizyt lekarskich, które prowadzą do przeciążenia gabinetów oraz wzrostu kosztów w systemie opieki zdrowotnej.

Radykalna zmiana w Niemczech: zwolnienie lekarskie dopiero od czwartego dnia

Obecnie pracodawcy w Niemczech mogą już od pierwszego dnia nieobecności żądać od pracownika zaświadczenia lekarskiego, informuje echo24.de. Zdaniem Gassena taka praktyka „wywołuje lawinę niepotrzebnych wizyt w gabinetach”. „Potrzebujemy większego zaufania do pracowników” – stwierdził w rozmowie z Redaktionsnetzwerk Deutschland (RND). „Osoba z lekkim przeziębieniem powinna mieć możliwość pozostania w domu przez dwa-trzy dni, nie blokując przy tym terminów w przychodniach.”

Według propozycji okres bez konieczności przedstawiania zaświadczenia powinien zostać wydłużony z 3 do 4, a nawet 5 dni. Byłby to czas „osobistej odpowiedzialności” pracownika, co znacznie odciążyłoby zarówno lekarzy, jak i rodziców.

Także rodzice byliby zwolnieni z niepotrzebnych wizyt u pediatry

Gassen podkreśla, że podobne rozwiązanie powinno dotyczyć także chorych dzieci: „W przypadku łagodnych dolegliwości rodzice nie powinni być zobowiązani do uzyskania zaświadczenia już pierwszego dnia. Takie podejście znacząco odciążyłoby gabinety pediatryczne, zwłaszcza w sezonie wzmożonych infekcji.”

Pracodawcy stanowczo odrzucają propozycję

Organizacje pracodawców szybko odniosły się do tej inicjatywy. Steffen Kampeter, dyrektor generalny Federalnego Związku Pracodawców Niemieckich (BDA), jednoznacznie skrytykował pomysł lekarzy:

„Automatyczne wydłużenie okresu bez obowiązku dostarczania zwolnienia lekarskiego dodatkowo obciążyłoby pracodawców i nie rozwiązałoby strukturalnych problemów systemu zdrowotnego.”

Kampeter apeluje o sprawniejsze zarządzanie pacjentami zamiast liberalizacji przepisów dotyczących zwolnień lekarskich. Według niego tylko reforma nastawiona na racjonalne korzystanie z systemu opieki zdrowotnej uczyni niemiecki system „wydajnym, sprawiedliwym i zrównoważonym”.
Przeczytaj także: Od 2026 roku miliony emerytów dostaną więcej pieniędzy. Wchodzą w życie nowe przepisy

Rząd ma inne plany – zwolnienia online mogą zostać zlikwidowane

Mimo że propozycja Gassena spotkała się z przychylnością części środowisk lekarskich i związków zawodowych, szanse na jej wdrożenie są niewielkie. Aktualnie kierunek polityki jest odmienny: koalicja CDU/CSU i SPD planuje likwidację zwolnień lekarskich wystawianych przez Internet, które pojawiły się w okresie pandemii.
Rząd tłumaczy to chęcią ograniczenia nadużyć oraz zmniejszenia wydatków publicznych na ochronę zdrowia.

Niemcy – europejski lider pod względem liczby zwolnień lekarskich

Statystyki potwierdzają, że Niemcy należą do krajów o największej liczbie dni zwolnień lekarskich w Europie. Tendencja ta nasiliła się w czasie pandemii. Według oficjalnych danych liczba zwolnień lekarskich wzrosła w ostatnich latach o ponad 30%, głównie z powodu przeziębień, stresu oraz problemów psychicznych.