Przejdź do treści

Rekordowa fala bankructw w Niemczech: tyle firm nie upadło od 20 lat

Tagi:
09/01/2026 10:57 - AKTUALIZACJA 10/01/2026 16:52
Rekordowa fala bankructw w Niemczech

W Niemczech narasta rekordowa fala bankructw, jakiej nie widziano od dwóch dekad. Coraz więcej firm nie wytrzymuje presji rosnących kosztów, słabnącej konsumpcji i niepewnej sytuacji gospodarczej. Najnowsze dane pokazują skalę problemu, który może mieć poważne konsekwencje także dla pracowników i klientów.

Rekordowa fala bankructw w Niemczech

Rekordowa fala bankructw w Niemczech 2025

Najnowsze dane pokazują rekordową falę bankructw w Niemczech. W 2025 roku liczba upadłości firm w Niemczech była najwyższa od dwóch dekad, a pod koniec roku sytuacja wyraźnie się pogorszyła. Według Leibniz-Institut für Wirtschaftsforschung Halle (IWH) w ciągu roku odnotowano 17 604 postępowania. To oznacza, że średnio każdego dnia bankrutowało 48 spółek osobowych i kapitałowych. Co ważne, eksperci podkreślają, że nawet podczas kryzysu finansowego w 2009 roku skala była niższa.

Najbardziej dramatyczny był grudzień 2025: do sądów trafiło 1519 wniosków o niewypłacalność — to aż 75% więcej niż w „typowym” grudniu przed pandemią (lata 2016–2019). Zdaniem ekspertów nie jest to chwilowe tąpnięcie, tylko sygnał głębszego problemu, który coraz częściej określa się jako kryzys gospodarczy w Niemczech.

Wzrost bankructw uderza szeroko, ale najmocniej cierpią: hotelarstwo i gastronomia, budownictwo oraz branża nieruchomości. W tle są rosnące koszty energii, surowców i pracy, a także presja konkurencyjna w produkcji. Do tego dochodzą skutki wyższych stóp procentowych, które wielu firmom zamknęły drogę do taniego finansowania.
Przeczytaj także: Zagraniczne media: Polska może wyprzedzić Niemcy i Wielką Brytanię. „Nowa superpotęga Europy”

Przykłady bankructw w Niemczech są praktycznie nieograniczone. W Budziszynie (Saksonia) zwolniono wszystkich pracowników firmy produkującej wędliny. Sieć piekarni Leifert złożyła wniosek o upadłość . Firma z siedzibą w Gifhorn (Dolna Saksonia) zatrudnia 220 pracowników. I to nie jedyna duża piekarnia: sieć Hansen Mürwik w Wees w Szlezwiku-Holsztynie również ogłosiła upadłość , co dotyczy 145 pracowników.

Nie chodzi już tylko o małe firmy. Coraz częściej problemy mają również duże przedsiębiorstwa: według analiz, setki spółek z obrotami powyżej 10 mln euro miały ogłosić niewypłacalność — i to wyraźnie częściej niż rok wcześniej.

Dotknięte zostały firmy z branży motoryzacyjnej, takie jak dostawca części samochodowych ae group z Gerstungen (Turyngia) zatrudniający 600 pracowników. W Nadrenii Północnej-Westfalii zbankrutował dostawca części samochodowych zatrudniający 500 pracowników. Przeczytaj także: Znana marka kosmetyczna na skraju bankructwa. To może być ostatni moment, by kupić jej produkty

W Szlezwiku-Holsztynie papiernia wstrzymuje produkcję po 120 latach. Zwolniono 200 pracowników. W Badenii-Wirtembergii niemiecki lider na światowym rynku budowy maszyn zamyka się na stałe. 270 pracowników traci tam pracę.

Eksperci ostrzegają, że bankructwa przedsiębiorstw 2025 mogą być tylko początkiem, a w 2026 roku nie widać wyraźnej poprawy, podaje BILD.