Przejdź do treści

Rynek nieruchomości wciąż w kryzysie. Niemcy winią rząd Merza

Tagi:
01/02/2026 11:29 - AKTUALIZACJA 27/05/2026 12:59

Kryzys na rynku nieruchomości w Niemczech. Choć marzenie o własnym mieszkaniu w Niemczech wciąż pozostaje żywe dla milionów osób, rzeczywistość okazuje się znacznie bardziej brutalna. Najnowsze analizy ekspertów rynku finansowego pokazują, że mimo chwilowych oznak poprawy, prawdziwego ożywienia na rynku nieruchomości w 2026 roku raczej nie będzie. Winne są nie tylko wyższe stopy procentowe, ale również polityczne decyzje nowego rządu. Szczególnie jedno posunięcie gabinetu Friedricha Merza budzi coraz większe obawy wśród niemieckich analityków i kredytobiorców.

Kryzys na rynku nieruchomości w Niemczech

Według finansowego pośrednika Interhyp, jednego z największych graczy na rynku kredytów hipotecznych w Niemczech, rynek nieruchomości pozostaje słaby. Jak podkreśla Stefan Hillbrand, członek zarządu firmy, popyt na mieszkania i domy nadal jest wysoki, jednak warunki ekonomiczne skutecznie hamują transakcje. Po wyraźnym odbiciu w pierwszej połowie 2025 roku, w kolejnych miesiącach rynek znów wszedł w fazę stagnacji. Głównym powodem są rosnące koszty finansowania oraz utrzymująca się niepewność gospodarcza.

Eksperci Interhyp zwracają uwagę na wyraźny wzrost oprocentowania kredytów. Średnie oprocentowanie dziesięcioletnich kredytów hipotecznych wzrosło z około 3,3 proc. na początku 2025 roku do niemal 3,9 proc. pod koniec roku. – To ogromna różnica dla domowego budżetu. Każde kilka dziesiątych procenta oznacza wyraźnie wyższą miesięczną ratę – podkreśla Hillbrand.
Przeczytaj również: Koalicja bez szans, Merz bez poparcia. Nowy sondaż z Niemiec nie pozostawia złudzeń

Gigantyczny dług państwa uderza w rynek mieszkań

Zdaniem zarządu Interhyp kluczową rolę w obecnej sytuacji odgrywa polityka fiskalna nowego rządu. Chodzi przede wszystkim o pakiet zadłużeniowy o wartości 500 miliardów euro, który Berlin planuje sfinansować emisją obligacji. – Gdy państwo masowo pożycza pieniądze na rynku kapitałowym, rosną rentowności obligacji. A gdy rosną obligacje, rosną też oprocentowania kredytów hipotecznych – wyjaśnia prezes Interhyp Jörg Utecht.

Mieszkania nadal drogie, ale „zdolność” się poprawia

Mimo trudnych warunków finansowych, eksperci zauważają pewien pozytywny trend, podaje Merkur. Zdolność kredytowa części klientów poprawiła się dzięki wzrostowi realnych wynagrodzeń oraz spadkowi cen nieruchomości w porównaniu z rekordowym 2022 rokiem. Szczególnie na rynku wtórnym widać lekką korektę cen w dół. – W wielu miastach ceny mieszkań są dziś wyraźnie niższe niż na szczycie boomu – zaznacza Utecht.

Kryzys dotknął nawet gigantów rynku

Skutki załamania rynku odczuła również sama firma Interhyp, zatrudniająca około 1 600 pracowników. Po gwałtownym spadku w 2023 roku, spowodowanym końcem epoki taniego pieniądza, rok 2025 przyniósł poprawę. Wartość udzielonych finansowań wzrosła o 18 proc. do 26,4 mld euro, a zysk przed opodatkowaniem przekroczył 23 mln euro. To ponad dwukrotnie więcej niż rok wcześniej – choć firma nie ujawnia wyniku netto. Przeczytaj także: Puste sklepy w Niemczech mają zamienić się w mieszkania. Niemcy znaleźli sposób na kryzys lokalowy

Eksperci są zgodni: bez wyraźnego spadku stóp procentowych i większej stabilności polityczno-gospodarczej trudno liczyć na szybki powrót boomu mieszkaniowego. A decyzje rządu Merza mogą sprawić, że droga do własnego mieszkania dla wielu Niemców pozostanie jeszcze długo bardzo wyboista.