Przejdź do treści

Śmiertelny wirus w Niemczech: potwierdzono pierwszy zgon u człowieka

Tagi:
10/06/2025 21:00 - AKTUALIZACJA 11/06/2025 10:11
Śmiertelny wirus w Niemczech

Śmiertelny wirus w Niemczech: Wszystko zaczęło się od niepozornych objawów przypominających przeziębienie. Kilka dni później pacjent trafił do szpitala z poważnymi zaburzeniami neurologicznymi. Mimo intensywnego leczenia, nie udało się go uratować. Niemieckie służby sanitarne potwierdziły pierwszy w kraju zgon człowieka spowodowany rzadkim, ale wyjątkowo niebezpiecznym wirusem. Czym jest ten patogen, jak się przenosi i czy powinniśmy się obawiać?

Śmiertelny wirus w Niemczech

Śmiertelny wirus w Niemczech

W Niemczech odnotowano pierwszy śmiertelny przypadek zakażenia wirusem Borna (BoDV-1) – rzadkim, ale wyjątkowo groźnym patogenem, który może prowadzić do ostrego zapalenia mózgu. Choć wirus ten występuje głównie u zwierząt, takich jak konie, owce i gryzonie, coraz częściej trafia na radar służb epidemiologicznych jako potencjalne zagrożenie dla ludzi. Do zakażenia doszło w Górnej Bawarii – jednym z regionów uznawanych za obszar ryzyka, podaje FR.de. Jakie są objawy infekcji, kto może być narażony i dlaczego wirus ten uchodzi za tak podstępnego?
Przeczytaj także: Salmonella w przekąsce z niemieckiej sieci drogeryjnej. Dziesiątki dzieci w szpitalach. Czytaj dalej poniżej

Wirus Borna (BoDV-1) to neurotropowy wirus, który naturalnie występuje u niektórych zwierząt, m.in. koni, owiec oraz gryzoni, szczególnie ryjówek (feldspitzmaus). To właśnie ryjówki są jego naturalnym nosicielem i wydalają wirusa m.in. z moczem, kałem i śliną. U ludzi infekcja występuje bardzo rzadko, jednak jej przebieg jest niemal zawsze śmiertelny, ponieważ prowadzi do nieodwracalnych uszkodzeń mózgu.

Gdzie w Niemczech występuje największe zagrożenie zarażeniem wirusem Borna?

Według Bernhard-Nocht-Institut für Tropenmedizin, wirus Borna występuje endemicznie w kilku regionach Niemiec – w szczególności w Bawarii, a także w północno-wschodnim Badenii-Wirtembergii, Brandenburgii, Saksonii, Turyngii, a także w niektórych częściach Austrii, Liechtensteinu i Szwajcarii. To właśnie w tych miejscach odnotowuje się niemal wszystkie znane przypadki zakażeń u ludzi. Przeczytaj także: Alarm na granicy: wykryto wysoce zakaźnego wirusa

Jak dochodzi do zakażenia?

Dokładny mechanizm zakażenia człowieka nie jest jeszcze w pełni poznany. Wiadomo jednak, że wirus może przenosić się przez kontakt z wydzielinami ryjówek, np. przez wdychanie skażonego powietrza w miejscach, gdzie przebywały. Eksperci sugerują także, że koty, polujące na zainfekowane ryjówki, mogą pośrednio zwiększać ryzyko kontaktu wirusa z człowiekiem – choć samo posiadanie kota nie jest uznawane za czynnik ryzyka.

Objawy zakażenia wirusem Borna

Infekcja rozpoczyna się niespecyficznie – od objawów takich jak gorączka, ból głowy i ogólne osłabienie. W ciągu kilku dni lub tygodni dochodzi jednak do gwałtownego pogorszenia: pojawiają się zaburzenia mowy, chodu, osobowości, a następnie śpiączka. Większość przypadków kończy się śmiercią, a skuteczna terapia nie jest obecnie dostępna. Wirusa można wykryć jedynie na zaawansowanym etapie – poprzez badania PCR z płynu mózgowo-rdzeniowego lub tkanki mózgu.

Według Instytutu Roberta Kocha, liczba przypadków zakażenia wirusem Borna utrzymuje się na stałym, bardzo niskim poziomie – w Niemczech rocznie notuje się około 5–10 przypadków. Eksperci nie przewidują znaczącego wzrostu zachorowań. Niemniej jednak ostrzegają mieszkańców rejonów endemicznych, by unikać kontaktu z ryjówkami, a martwe osobniki dotykać wyłącznie w rękawiczkach lub nie dotykać wcale.