
Niemiecka policja przechwyciła nielegalny transport psów z Polski: Na granicy polsko-niemieckiej doszło do bulwersującej interwencji służb. Policja federalna zatrzymała pojazd, w którym przewożono 11 psów. Zwierzęta były transportowane z Polski bez żadnych zabezpieczeń i wymaganych dokumentów. Funkcjonariusze natychmiast podjęli działania w sprawie podejrzenia nielegalnego handlu zwierzętami.

Niemiecka policja przechwyciła nielegalny transport psów z Polski
Kontrola odbyła się we wtorek, 20 stycznia, po godzinie 14:00. W kabinie pojazdu znajdował się 62-letni kierowca z Polski, jego 63-letnia pasażerka z Holandii oraz jeden pies. Policjantów zaniepokoiło jednak to, że z pojazdu dochodziło znacznie więcej odgłosów szczekania, niż mógłby wydawać jeden zwierzak.
Po otwarciu przestrzeni ładunkowej funkcjonariusze odkryli dziesięć kolejnych psów, które były przywiązane do ścian wnętrza pojazdu jedynie smyczami i obrożami. Zwierzęta nie były w żaden sposób zabezpieczone, co w przypadku gwałtownego hamowania lub wypadku mogło skończyć się tragicznie.
Brak dokumentów i decyzja weterynarza
Kierowca nie był w stanie przedstawić wymaganych dokumentów wjazdowych dla zwierząt. Okazano jedynie polskie książeczki zdrowia, które nie uprawniają do legalnego wjazdu psów na terytorium Niemiec. Po konsultacji z powiatowym lekarzem weterynarii w Görlitz zapadła decyzja, że psy nie mogą zostać wpuszczone do Niemiec. W związku z tym kierowca oraz jego pasażerka zawrócili i pozostali po stronie polskiej.
Przeczytaj także: Pościg na granicy niemieckiej. Samochód z Polakami sforsował kontrolę policyjną
Postępowanie w sprawie naruszenia przepisów
Niemiecka inspekcja weterynaryjna wszczęła postępowanie w sprawie wykroczenia, podejrzewając naruszenie przepisów o ochronie zwierząt. Sprawa może mieć poważne konsekwencje prawne dla osób odpowiedzialnych za transport. Służby podkreślają, że nielegalny przewóz zwierząt stanowi poważne zagrożenie dla ich zdrowia i jest surowo karany.
