Przejdź do treści

Sztuczka z kluczykami samochodowymi w mikrofalówce. Coraz więcej kierowców to robi

06/10/2025 18:58 - AKTUALIZACJA 06/10/2025 18:58

Nietypowa metoda zabezpieczania auta podbija internet. Coraz więcej kierowców chowa kluczyki samochodowe w mikrofalówce, wierząc, że w ten sposób ochronią swój pojazd. Eksperci potwierdzają, że metalowa obudowa kuchenki faktycznie może zablokować sygnał radiowy kluczyka. Ostrzegają jednak, że to rozwiązanie nie jest idealne i w dłuższej perspektywie może szkodzić elektronice. Sprawdź, dlaczego kierowcy decydują się na ten trik i jakie są bezpieczniejsze alternatywy.

Kradzież auta w kilka sekund – bez łomu i tłuczenia szyb

Aby ukraść nowoczesny samochód, złodzieje nie potrzebują już łomu ani nie muszą wybijać szyby. Dzięki sprytnej sztuczce potrafią w ciągu kilku sekund zabrać auto z systemem keyless entry prosto z podjazdu właściciela. Niektórzy kierowcy reagują na to w dość nietypowy sposób – chowają kluczyki samochodowe do mikrofalówki.
Współczesne auta są coraz bardziej zaawansowane i luksusowe, co zwykle ułatwia życie kierowcom. Przykładem jest keyless entry – system, który otwiera drzwi, gdy zbliżysz się do auta, i pozwala uruchomić silnik bez wkładania kluczyka do stacyjki. To wygodne, ale niestety także podatne na atak.

Przestępcy wykorzystują sygnał, który kluczyk samochodowy nieustannie wysyła. Stosują tzw. „relay attack”jeden złodziej przechwytuje sygnał kluczyka w domu, wzmacnia go i przesyła do wspólnika stojącego przy samochodzie. Auto zostaje w ten sposób oszukane, że kluczyk jest w pobliżu, samo się otwiera i pozwala odjechać – bez użycia oryginalnego klucza.
Przeczytaj także: Prosta sztuczka z papierem do pieczenia. Dzięki niej kamień z kabiny prysznicowej zniknie w kilka sekund

Kluczyki samochodowe w mikrofalówce

Jak podaje portal Autoreview.nl, wielu kierowców znalazło na to własny sposób ochrony auta: chowają kluczyki samochodowe do mikrofalówki. Dzięki metalowej obudowie kuchenka ma działać jak klatka Faradaya – blokuje sygnał radiowy, przez co złodzieje nie mogą go przechwycić.
Pomysł wydaje się sprytny, bo wystarczy włożyć kluczyk do środka, by uniemożliwić atak „na walizkę”.
Jest jednak pewien poważny haczyk: jeśli ktoś przypadkowo włączy mikrofalówkę, może to zniszczyć zarówno kluczyk, jak i samą kuchenkę.

Aby uniknąć ryzyka, warto wybrać bezpieczniejszą alternatywę – specjalne etui na kluczyki samochodowe. Takie etui działa jak klatka Faradaya: blokuje sygnał radiowy kluczyka, uniemożliwiając złodziejom jego przechwycenie. Kosztuje niewiele – w internecie można je kupić już za kilkanaście–kilkadziesiąt złotych.

Sztuczka z mikrofalówką działa, ale jest mało praktyczna i ryzykowna. Za niewielką kwotę można kupić bezpieczniejsze i wygodniejsze etui, które skutecznie chroni kluczyki samochodowe i pozwala mieć pewność, że auto pozostaje bezpieczne na podjeździe.