
Dowód osobisty to dokument, który każdy z nas nosi przy sobie i traktuje jak oczywistą część codzienności. Zwykle myślimy o nim tylko jako o potwierdzeniu tożsamości, ale jego możliwości potrafią zaskoczyć. W niemieckim dowodzie kryje się na przykład tajna funkcja, o której wie niewiele osób – a która może znacząco zwiększyć bezpieczeństwo w internecie. Eksperci podkreślają, że to jedna z najbardziej praktycznych, a jednocześnie niedocenianych funkcji dowodu osobistego.

Tajna funkcja w dowodzie osobistym. Mało osób o niej wie
Większość obywateli od 16. roku życia nosi przy sobie dowód osobisty niemal bez przerwy. Mimo to nie wszyscy znają jedną z jego funkcji, choć jest wyjątkowo praktyczna. To, że niemiecki dowód osobisty posiada funkcję online, jest wielu osobom dobrze znane. Jednak mimo że istnieje ona już od około 15 lat, jak pokazuje badanie z 2023 roku, wciąż nie zdobyła szerokiej popularności wśród obywateli, podaje Chip.de.
Choć obecnie każdy wydawany dowód wyposażony jest w funkcję online, korzysta z niej zaledwie 14 procent mieszkańców Niemiec. Nic więc dziwnego, że techniczne możliwości dokumentu wciąż nie są powszechnie znane.
Jedną z nich jest funkcja pseudonimu, która pozwala ograniczyć ilość udostępnianych danych osobowych. Dzięki niej dostawcy usług nie muszą przy każdym logowaniu za pomocą e-dowodu pobierać pełnych danych użytkownika — zamiast tego otrzymują jedynie alias.
Przeczytaj także: Koniec z okazywaniem dowodu przy wejściu na pokład. Pierwszy kraj w UE wprowadził nową zasadę
Jak działa pseudonim w e-dowodzie?
Usługi, które umożliwiają logowanie za pomocą e-dowodu, muszą mieć pewność, że za użytkownikiem faktycznie stoi konkretna osoba. Po pierwszym potwierdzeniu tożsamości przy kolejnych logowaniach można już korzystać z bardziej oszczędnego przekazywania danych — właśnie dzięki wbudowanej funkcji pseudonimu.
Wykorzystywana jest tu tzw. Restricted Identification. Pseudonim generowany jest automatycznie przez chip w dowodzie osobistym na podstawie publicznego klucza dostawcy usługi oraz tajnego klucza zapisanego na dokumencie. Następnie jest on przekazywany usługodawcy.
Zamiast pełnych danych, takich jak imię, nazwisko i adres, w bazie zapisywany jest jedynie alias. Dzięki temu dostawca usługi może rozpoznać użytkownika przy kolejnym logowaniu, ale nie otrzymuje żadnych dodatkowych informacji.
Co ważne, dla różnych usług generowane są różne pseudonimy, dzięki czemu nie można tworzyć międzyserwisowych profili użytkowników. To duża zaleta z punktu widzenia ochrony danych.
