Przejdź do treści

Tankujesz „pod korek”? Mechanicy ostrzegają. Ten nawyk może słono kosztować

Tagi:
11/04/2026 22:52 - AKTUALIZACJA 11/04/2026 22:52
tankowanie paliwa pod korek

Wysokie ceny paliw sprawiają, że coraz więcej kierowców szuka sposobów na zmniejszenie kosztów codziennej jazdy. Wiele osób skupia się głównie na stylu prowadzenia auta lub wyborze tańszych stacji, jednak niewielu zdaje sobie sprawę, że oszczędności mogą zaczynać się już przy samym tankowaniu. Jeden powszechny nawyk, który dla wielu kierowców wydaje się zupełnie nieszkodliwy, w rzeczywistości może prowadzić do strat finansowych, a nawet uszkodzeń samochodu.

tankowanie paliwa pod korek

Chodzi o bardzo popularną praktykę, czyli dolewanie paliwa po pierwszym automatycznym zatrzymaniu dystrybutora. Wielu kierowców robi to, aby „zaokrąglić” kwotę na liczniku lub wlać paliwo aż po sam korek. Eksperci motoryzacyjni ostrzegają jednak, że taki sposób tankowania może przynieść więcej szkody niż pożytku. Warto wiedzieć, jak prawidłowo tankować samochód, aby nie marnować pieniędzy i jednocześnie chronić ważne elementy układu paliwowego.

Mechanicy ostrzegają przed tankowaniem paliwa „pod korek”

Specjaliści z branży motoryzacyjnej od lat zwracają uwagę na jeden częsty błąd kierowców. Po automatycznym zatrzymaniu się pistoletu dystrybutora wiele osób ponownie naciska spust i próbuje dolać jeszcze trochę paliwa.

I właśnie w tym tkwi problem. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że to „naciskanie” może zaszkodzić technologii, środowisku i portfelowi, jak donosi portal internetowy autowelt-osterhoff. Automatyczny mechanizm odcinający dystrybutor paliwa reaguje na cofanie się paliwa lub zmianę ciśnienia w szyjce wlewu. To niezawodny sygnał, że zbiornik jest pełny.

Ekspert motoryzacyjny Graham Conway z firmy Select Car Leasing wyjaśnia, że takie działanie nie zawsze oznacza, że paliwo faktycznie trafia do zbiornika. W wielu przypadkach nadmiar paliwa nie zostaje przyjęty przez bak lub może się po prostu cofnąć. Oznacza to, że kierowca płaci za paliwo, które w rzeczywistości nie zostaje wykorzystane przez samochód.
Przeczytaj także: Duża zmiana dla kierowców w UE. Od listopada auta z nowym paszportem i dodatkowymi testami

Błąd, który może kosztować nawet 2000 zł

Problem nie dotyczy wyłącznie marnowania paliwa. Nadmierne tankowanie może mieć również poważniejsze konsekwencje techniczne. Współczesne samochody wyposażone są w specjalny system odzyskiwania oparów paliwa, którego zadaniem jest ograniczanie emisji szkodliwych substancji do atmosfery. System ten działa prawidłowo tylko wtedy, gdy zbiornik paliwa nie jest przepełniany.

Jeśli kierowca regularnie dolewa paliwo po pierwszym kliknięciu dystrybutora, może doprowadzić do przedostania się paliwa do elementów układu, które nie są do tego przeznaczone. W efekcie może dojść do uszkodzenia całego systemu.

Graham Conway ostrzega, że naprawa takiej usterki nie należy do tanich. W niektórych przypadkach koszt naprawy układu odzyskiwania oparów paliwa może sięgać nawet około 2000 złotych. Tymczasem wystarczy jedna prosta zasada. Gdy dystrybutor automatycznie się zatrzyma, najlepiej zakończyć tankowanie.