
Przez lata Tesla Semi był jednym z najbardziej wyczekiwanych, ale też najbardziej opóźnionych projektów amerykańskiej firmy. Teraz elektryczna ciężarówka wreszcie pojawiła się w Europie w wersji przygotowanej z myślą o tutejszym rynku. Podczas targów IAA Transportation 2026 w Hanowerze można było nie tylko ją zobaczyć, ale także przejechać się jednym z egzemplarzy przedseryjnych. Pierwsze wrażenie? Ogromna ciężarówka rusza niemal bezgłośnie, a jej osiągi robią wrażenie.

Tesla pokazała swoją potężną ciężarówkę. Ma ponad 1000 KM
Europejska wersja Tesli Semi otrzymała trzy silniki elektryczne umieszczone przy tylnych osiach. Ich łączna moc sięga 800 kW, czyli około 1088 KM. Ciągnik waży mniej niż 9,1 tony, a dopuszczalna masa całego zestawu wynosi 40 ton. Podczas jazdy testowej Semi bardzo szybko pokazuje, że ogromna masa nie oznacza ospałości. Ciężarówka sprawnie rozpędza się do 80 km/h, a kierowca niemal nie słyszy pracy napędu. Zamiast charakterystycznego dla diesla hałasu pojawia się jedynie delikatny dźwięk elektrycznego układu napędowego.
Tesla zastosowała również rozwiązania charakterystyczne dla swoich samochodów. Zamiast klasycznych lusterek bocznych europejski Semi wykorzystuje kamery i ekrany znajdujące się w kabinie. Podczas skręcania kierowca może obserwować obszar obok naczepy dzięki systemowi monitorowania martwego pola.
Kabina została zaprojektowana bardzo minimalistycznie. W środku znajdują się dwa fotele oraz duża ilość przestrzeni. Z punktu widzenia kierowcy szczególnie nietypowe może być jednak to, jak cicho zachowuje się pojazd podczas jazdy.
Przeczytaj także: Każdy nowy samochód ma tę ukrytą funkcję. Nie da się jej wyłączyć
Tesla Semi ma 550 km zasięgu i ładowanie 800 kW
Jednym z najważniejszych parametrów europejskiego modelu jest zasięg Tesli Semi. Producent deklaruje do 550 kilometrów na jednym ładowaniu przy masie zestawu wynoszącej 40 ton. Zużycie energii określono na około 1 kWh na kilometr. Tesla zaznacza jednak, że są to wartości szacunkowe, zależne między innymi od prędkości, temperatury, opon i konfiguracji naczepy.
Duże znaczenie ma również sposób ładowania. Tesla Semi może korzystać z Megachargera o mocy do 800 kW. Według producenta około 60 procent zasięgu można odzyskać w ciągu 30 minut. Oznacza to, że ładowanie może zostać połączone z obowiązkową przerwą kierowcy.
Tesla wyposażyła ciężarówkę także w elektryczną przystawkę odbioru mocy o mocy do 25 kW. Może ona zasilać między innymi agregat chłodniczy naczepy, co pozwala ograniczyć wykorzystanie dodatkowego silnika spalinowego. Na razie europejska oferta jest skromniejsza niż amerykańska. Tesla prezentuje dla Europy wersję odpowiadającą konfiguracji Standard Range. Cena nie została jeszcze ujawniona.
Updated Tesla Semi page now live
— Tesla Semi (@tesla_semi) August 18, 2026
– Cheaper to run than diesel: with lower energy cost & far fewer parts to maintain, Semi can pay for itself within typical truck ownership period⁰– Megacharger at up to 1.2 MW recovers ~60% of range in 30 minutes⁰– Up to 500 miles of range… pic.twitter.com/Rz4qIKc9kP
Tesla Semi wjedzie na europejskie drogi w 2027 roku
Na europejski debiut Tesla Semi trzeba było czekać niemal dekadę. Ciężarówka została pokazana po raz pierwszy w 2017 roku, ale jej produkcja i kolejne terminy dostaw były wielokrotnie przesuwane. Teraz Tesla deklaruje rozpoczęcie dostaw w Europie w 2027 roku. Najnowsze informacje wskazują, że pierwsze demonstracje dla europejskich klientów mają rozpocząć się w pierwszej połowie 2027 roku, a dostawy są planowane na koniec tego samego roku.
Pierwsze europejskie egzemplarze mają być produkowane w Nevadzie. Tesla będzie musiała jednak zmierzyć się na Starym Kontynencie z producentami, którzy już oferują elektryczne ciężarówki. Volvo deklaruje dla niektórych swoich modeli nawet 700 kilometrów zasięgu, a Renault Trucks podaje do 660 kilometrów, podaje t-online.
