Przejdź do treści

To miasto w Niemczech jest najtańsze dla singli w Europie

Tagi:
23/04/2026 17:24 - AKTUALIZACJA 23/04/2026 17:24
Najtańsze miasto do życia dla singli w Europie

Najtańsze miasto do życia dla singli w Europie: Rosnące ceny wynajmu, rachunków i codziennych wydatków sprawiają, że życie w pojedynkę w wielu europejskich miastach staje się coraz trudniejsze. Tym większe zaskoczenie budzi fakt, że to właśnie jedno z miast w Niemczech zostało uznane za najtańsze dla singli w Europie. Ranking pokazuje, gdzie osoby mieszkające samotnie mogą liczyć na najniższe koszty życia i większy finansowy komfort.

Najtańsze miasto do życia dla singli w Europie

Osoby, które nie są związane z jednym miejscem i podczas podróży zakochały się w jakimś mieście, często zaczynają rozważać przeprowadzkę właśnie tam. Przy takiej decyzji warto jednak kierować się nie tylko sercem, ale także względami finansowymi. Czasem chodzi wręcz o świadomy wybór miejsca, w którym życie będzie po prostu bardziej przystępne cenowo. Pomocna może być w tym najnowsza analiza magazynu The Economist, który sprawdził, które miasta w Europie są najkorzystniejsze dla osób mieszkających samotnie.
Badanie skupiło się przede wszystkim na kosztach wynajmu kawalerek, czyli mieszkań najczęściej wybieranych przez singli. Punktem odniesienia była popularna zasada, zgodnie z którą mieszkanie uznaje się za dostępne cenowo wtedy, gdy czynsz nie przekracza 30 procent dochodu. Analiza opierała się na aktualnych danych Eurostatu, czyli urzędu statystycznego Unii Europejskiej. Na tej podstawie wyliczono, jakie przeciętne zarobki w danym mieście są potrzebne, by wynajem mieścił się właśnie w tej granicy.

Dla każdego miasta „The Economist” obliczył tzw. Bradshaw Score. Nazwa nie jest przypadkowa — nawiązuje do Carrie Bradshaw, głównej bohaterki serialu „Seks w wielkim mieście”, która stała się symbolem życia singielki w dużej metropolii.

Wskaźnik pokazuje relację między wysokością czynszu a przeciętnym dochodem. Jeśli wynik wynosi 1, oznacza to, że zarobki pozwalają bez problemu opłacić mieszkanie zgodnie z zasadą 30 procent. Wartości niższe niż 1 sugerują, że czynsz pochłania zbyt dużą część dochodów. Dzięki temu wskaźnik ma w prosty sposób pokazywać, które miasta są najbardziej przystępne finansowo dla osób żyjących w pojedynkę.

Warto jednak pamiętać, że Bradshaw Score nie pokazuje pełnych kosztów życia. Nie uwzględnia na przykład wielkości mieszkania, jego lokalizacji ani innych codziennych wydatków. To raczej narzędzie do porównywania miast między sobą niż dokładny miernik tego, gdzie naprawdę żyje się tanio lub drogo.

Najtańsze miasto do życia dla singli w Europie znajduje się w Niemczech

Z analizy wynika, że najtańszym miastem w Europie dla osób mieszkających samotnie okazało się niemieckie Bonn — dawna stolica kraju, często określana także mianem światowej stolicy zrównoważonego rozwoju i ochrony klimatu. Według danych Eurostatu relacja przeciętnych zarobków do czynszu za kawalerkę wypada tam wyjątkowo korzystnie. Miasto uzyskało Bradshaw Score na poziomie 1,33.

Tuż za Bonn znalazł się francuski Lyon, choć w jego przypadku „The Economist” nie podał publicznie dokładnej wartości wskaźnika. Czołową piątkę najtańszych miast dla singli w Europie uzupełniły Berno, Bruksela i Helsinki. W zestawieniu pojawiło się również jeszcze jedno miasto z Niemiec.

Lista najtańszych miast dla singli w Europie

  1. Bonn
  2. Lyon
  3. Berno
  4. Bruksela
  5. Helsinki
  6. Wiedeń
  7. Luksemburg
  8. Berlin

Berlin zajął ósme miejsce z wynikiem 1,01, co oznacza, że również znalazł się w gronie stosunkowo przystępnych miast dla singli w Europie. Jak podaje „Time Out”, średnie wynagrodzenie w niemieckiej stolicy wynosi około 55 tysięcy euro rocznie. Przekłada się to na przeciętny czynsz rzędu 1350 euro miesięcznie, który jeszcze mieści się w granicy 30 procent dochodu, choć już bardzo niewiele, zauważa TravelBook.de.

W przypadku Bonn warto jednak zwrócić uwagę na jeden istotny szczegół. Choć według analizy „The Economist” to najtańsze miasto w Europie dla singli pod względem relacji zarobków do czynszu, w niemieckich zestawieniach uwzględniających pełne koszty życia wypada ono znacznie drożej. Badania Instytutu Gospodarki Niemieckiej (IW), na które powołuje się m.in. Radio Bonn, biorą pod uwagę nie tylko czynsze, ale również ceny energii, żywności i innych codziennych wydatków.
Przeczytaj także: To miasto w Niemczech trafiło do TOP 10 najszczęśliwszych miast świata. Zachwyca jakością życia

Z tych analiz wynika, że Bonn należy raczej do droższych miast w Niemczech, podczas gdy położony obok powiat Ren-Sieg wypada korzystniej cenowo. Różnica wynika więc z perspektywy: „The Economist” ocenia Bonn w skali europejskiej i wyłącznie z punktu widzenia singli, natomiast niemieckie rankingi analizują ogólne koszty życia dla całej populacji. A to w codziennym życiu może robić dużą różnicę.