Przejdź do treści

Tradycyjny niemiecki browar ogłosił upadłość po ponad 100 latach istnienia

18/10/2025 10:00 - AKTUALIZACJA 12/11/2025 19:59
Tradycyjny niemiecki browar ogłosił upadłość

Tradycyjny niemiecki browar ogłosił upadłość: Firma nie poradziła sobie z rosnącymi kosztami energii, które w ostatnich miesiącach znacząco obciążyły wiele przedsiębiorstw w branży piwowarskiej. Dla lokalnej społeczności to ogromny cios — browar był ważnym symbolem regionu. Produkcja została wstrzymana, a przyszłość zakładu stoi pod znakiem zapytania. Eksperci ostrzegają, że to może być kolejny sygnał narastającego kryzysu wśród tradycyjnych producentów piwa w Niemczech.

Tradycyjny niemiecki browar ogłosił upadłość

Tradycyjny niemiecki browar ogłosił upadłość – powodem rosnące koszty energii i spadek sprzedaży

Spółdzielczy Browar Rötz z bawarskiego powiatu Cham złożył 13 października wniosek o upadłość w sądzie rejonowym w Ratyzbonie. Jak wyjaśniła pełnomocniczka firmy Rosemarie Lankes, przyczyną niewypłacalności ponad stuletniego zakładu były gwałtownie rosnące koszty energii, trzykrotny wzrost cen surowców oraz znaczny spadek sprzedaży w całej branży piwowarskiej.
Na tymczasowego syndyka wyznaczono adwokata Hansa-Petera Lehnera. Produkcja browaru będzie na razie kontynuowana, a wynagrodzenia 19 pracowników — w tym czterech zatrudnionych na pełen etat — są zagwarantowane do końca listopada. Do tego czasu musi zostać znalezione rozwiązanie, które przesądzi o przyszłości firmy.

Lankes podkreśliła, że zarząd zrobił wszystko, aby uratować browar własnymi siłami, jednak w obliczu braku płynności finansowej złożenie wniosku o upadłość było nieuniknione. Nadzieja obecnie skupia się na inwestorze, który byłby gotów kupić i wyremontować historyczny budynek objęty ochroną konserwatorską. Browar wykorzystuje dziś jedynie około 20 procent nieruchomości — reszta stoi pusta i wymaga pilnego remontu.
Przeczytaj również: Koniec legendy po 270 latach: Niemiecka browarnia zamyka się i zwalnia wszystkich pracowników

Zakład od lat zaopatruje w piwo lokalne festyny ludowe, gospody i supermarkety w regionie, a także prowadzi dostawy bezpośrednie dla klientów indywidualnych. Lankes wyraziła ostrożny optymizm, podkreślając, że jeden z konkurentów już wyraził wstępne zainteresowanie. „To nie jest piwo masowe, tylko luksus dla zwykłych ludzi” – powiedziała w rozmowie z Merkur.de.